reklama

Ciązowe Kłopociki

reklama
Martynag - to dobrze że żołądek a nie nic innego. W ciąży mamy rozpulchniony i bardziej wrażlwy układ pokarmowy. Nie mówiąc już o tym że macica uciska na narządy wewnętrzne. łatwo więc o zaburzenia trawienne. Ważne abyś teraz nie jadła nic ciężkostrawnego, dieta jak przy zatruciu pokarmowym. Dużo pij ale małymi łyczkami. Czy wymiotujesz lub masz biegunkę?
Jeśli dzisiaj nadal będzie cię bolał żołądek idź lepiej do lekarza (internisty). Może zapisze ci coś co uśmierzy dolegliwości i jednocześnie nie zaszkodzi dziecku.
 
U mnie póki co nie ma nowych rozstępów :happy: są tylko te z okresu dojrzewania najwięcej na biodrach i mam nadzieję że tak zostanie.:tak:
Co do spania to śpię ile wlezie kładę się ok. 24 a wstaję 10-11 :szok: z przerwą ok. 6 na siusiu są dni, że o 14-15 muszę się jeszcze zdrzemnąć.
Niestety zdarzają mi się jeszcze wymioty i ta potworna zgaga :crazy: też często męczy ale coś za coś.
 
Kiriam u mnie żadnej poprawy :-( a do tego jeszcze nastrój popsuł mi Tatusiek.
Ja uważam i staram się aby na nim nie odbiły się moje hormony - a tu niespodzianka, wczoraj się tak zachował, że całkowicie zbaraniałam:-( I kto tu jest w ciąży :-(

pozdrawiam, trzymajcie się cieplutko
Clue
 
u mnie moje córcie rwały się na świat już w czerwcu.
mamy wrzesień i trzymamy się dzielne chociaż za 4 tygodnie mamy umówiony termin cesarki.
w 36 tygodniu urodzą się moje szczęścia.
w chwili obecnej ważą po około 1400 gram.
niby niewiele ale to i tak dużo jak na takie maleństwa
 
Hej

karola000 jakie niecierpliwe te twoje ksiezniczki, swietnie ze jednak postanowily jeszcze troche w brzusiu posiedziec :).

buzi@k tobie z tym spaniem to tylko pozazdroscic. Ja mam okropne problemy sa noce, ze przespie normalnie ale zwykle budze sie ok 2 i tak sobie leze z 2-3 godz. przezucajac sie z jednej na druga strone.

Rozstepy to moja "przyjaciolka" od kad pamietam sa ze mna. Teraz na razie odpukac nic nowego nie wyszlo, ale slyszalam ze lubia sie pojawiac dopiero po porodzie.
Natomiast moj koszmar to cellulit brrrrr to to jest dopiero paskudztwo:baffled:
 
reklama
witam. od wczoraj boli mnie kość łownowa wogóle cały krocze tak jakbym sie uderzyła tam i brzuszek mi sie robi twardy na chwile a potem przechodzi a najgorzej jest jeszcze jak w tym samym czasie mała sie rusza i napina bo boli jakbym miała zaraz eksplodować , czy wy tez tak macie nieraz? bo zaczynam sie już bac czy cos nie tak ze mna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry