Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Rudzia glowa do góry teraz masz juz zdecydowanie większe doświadczenie...bedzie dobrze. Grunt to dobra organizacja...
A ja sie teraz odmeldowuje na małą popołudniową drzemkę...
miłego popołudnia dziewczyny!!
Rudzia w końcu masz męża, chyba weźmie sobie urlop na ten czas?
Makta a Ty nie zapomnij po porodzie pochwalić się fotką malutkiej!
Oj dziewczyny ja strasznie tesknie za Polska. Moze nie tyle co za PL bo nam tu sie dobrze zyje ale za rodzina, strasznie jestem do niej przywiazana. Ale w listopadzie lecimy na kilka dni, wiec juz niedlugo.nie w tym roku napewno nie polecimy do PL... a potem bede chciala odczekac troche az malenstwo podrosnie bo nie chce tak leciec zaraz po porodzie... a tak szczerze to mnie jakos do PL nie ciagnie...![]()
:-)Makta no jak na 90 proc. to różnie moze być, bo jak potwierdzą chłopca, to raczej z niego dziewczynki nie będzie, ale w drógą stronę częściej są pomyłki.
Ale tak jak napisalas jak stwierdza ze chlopiec to raczej tak bedzie, bo niby skad ten pisiorek na usg
:-)
Nie mogę się doczekać kiedy zjedziemy stąd na stałe (mam nadzieję, że tak się stanie, bo różnie to w życiu bywa)
Rozmawialiśmy z M o naszym nieszczęsnym wyjeździe we wrześniu i zdecydowaliśmy, że jednak nie pojedziemy, bo się obawiamy, że to za wcześnie dla Krzysia
Boimy się, że nam jakieś choróbsko złapie przez podróż
Podczas tej rozmowy płakałam jak bóbr i przez dwie godziny nie mogłam się uspokoić
Doszłam do siebie dopiero następnego dnia jak ustaliłyśmy z mamą, że to Oni przylecą do nas i już odliczam czas 
Ja naprawdę nie wiem jak mam to robić
Tam na końcu jest tylko taka mała dziureczka
I do jakiego momentu ja mam to naciągać??
Dżizes - muszę zaprosić tu do mnie Aśkę (Sara
) to może mi pokaże jak to robić 
Rudzia - ja tęsknię za rodziną w PL jak dzikaNie mogę się doczekać kiedy zjedziemy stąd na stałe (mam nadzieję, że tak się stanie, bo różnie to w życiu bywa)
Rozmawialiśmy z M o naszym nieszczęsnym wyjeździe we wrześniu i zdecydowaliśmy, że jednak nie pojedziemy, bo się obawiamy, że to za wcześnie dla Krzysia
Boimy się, że nam jakieś choróbsko złapie przez podróż
Podczas tej rozmowy płakałam jak bóbr i przez dwie godziny nie mogłam się uspokoić
Doszłam do siebie dopiero następnego dnia jak ustaliłyśmy z mamą, że to Oni przylecą do nas i już odliczam czas
Co do napletkaJa naprawdę nie wiem jak mam to robić
Tam na końcu jest tylko taka mała dziureczka
I do jakiego momentu ja mam to naciągać??
Dżizes - muszę zaprosić tu do mnie Aśkę (Sara
) to może mi pokaże jak to robić
![]()