rudzia789
szczęściara
A wiesz , że ta Lasagne to calkiem dobry pomysłtylko jest problem bo nie mam ani jednego skladnika aby ja zrobic. Ostatecznie mozna zamówić he he he
Ale przyznam , ze jest na mojej liscie tego co MUSZĘ jeszcze zjeść przed porodem a na co nie będę mogła sobie pozwolić jak juz urodzę. poza nia jeszcze fasolka po bretońsku, placki ziemniaczane, bigos, wszystkie nektarynki, brzeskwinki i inne wzymajace pysznosci...i lasagne tak dobrze przyprawiona. Reszty nie będe wymieniac bo i tak prawie non stop myśle o jedzeniu he he he
I Sara dziękuje za dobre słowo. Faktycznie od kilku dni juz malo sie cieszę ciążą...ciągle tylko w głowie mam tą gestozę i to jak kiepsko sie z nia czuję...![]()
hihih ja lasagne mam w lodowce bo wczoraj moj tom robil wiec zapraszam... pyszna jest ale dzis to juz na nia patrzec nie moge... kolejny dzien chyba na sucharkach spedze bo wszytsko staje mi w gardle...:-
kochana jeszcze chwilka a bedziesz sie cieszyc swoim malenstwem - wiec teraz wcinaj ile sie da hihih


Umówiłam już wizytę na dziś, muszę Go od razu pokazać pediatrze, ciekawa jestem co mi poradzi
Pewnie będzie kazać mi czekać na pojawienie się innych objawów choroby, jak kaszel czy gorączka 
:-)