to kiedy mam liczyć na środki przeciwbóle, sama już nie wiem...no ja Alanka rodziłam 19 godz. chciałam bez znieczulenia,ale ale po 8 godzinach bóli się poddałam i dostałam zewnątrzoponowe. Po prostu boję się powtórkiKaris ja rodzilam bez znieczulenia i dalam rade;-)A zalezy od szpitala kiedy cie zostawia-tam gdzie ja rodzilam jak sie wczesniej pytalam kiedy mam przyjechac,powiedzieli mi ze jak bede miala regularne skurcze co 10 minut.Pytalam sie tez co jesli mi wody odejda a skurczy nie bedzie to powiedzieli ze mam przyjechac natychmiast do szpitala,oni sprawdza czy wszystko ok i jesli tak to moga odeslac mnie do domu na 24 godziny.Popytaj sie swojej poloznej jak to jest u was w szpitalu

powodzenia na szczepieniu;-)
...u nas już po słońcu i w dodatku straszą zimą w kent...



Ale w sumie to dobrze, ze w ruchu jestes to moze malutka szybciej bedzie chciala wyjsc. 
wiem, że nie powinnam tak mówić, ale jestem wymęczona... a małej się nie śpieszy...
nie zdziwię się jak przenoszę , ale wtedy to mega wkurzona będę... dzisiaj tak we wnątrz coś we mnie siedzi - same nerwy , że to tak długo trwa ta końcówka i ciężko... szczególnie, że jak wstaję rano nogi mnie tak bolą jakby 200 kg słoń na mnie usiadł 

