• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Jak przy pozytywnej becie 2 tygodnie po transferze miałam proga 3,33 , także tego ....
Ja pewnie dlatego tak się do tego odnoszę, ze moj prog zawsze był w granicach 10-15ng/ml i jak w 4dpt zobaczyłam 92 to był szok i widocznie moj organizm tak zareagował na implantację, ze wystrzelił ten progesteron. Każdy organizm jest inny, dziś już jestem po badaniu, zobaczymy, choć spodziewam się tych niższych wartości. Betę tak czy inaczej 6 czy 7dpt idę robić.
 
Ojjjj kochana 😂 ja to umiem wszystko wygadać, wykrakać ale jakoś z ciążą mi nie idzie 🤪
Pamietam tylko tyle, że nie bolał mnie brzuch. Przy 3 transferze miałam nędzny biochem i też mnie brzuch nie bolał, przy 4 z Rozalią rownież. A reszta 6 (🤯😤) transferów zawsze było coś, ale głownie pamietam, że bolał mnie bardzo brzuch. U mnie chyba tylko taki wyznacznik. A Ty kochana czekaj cierpliwie i nie myśl za dużo. Chociaż wiem, że jest cieżko ..
Ja też mam Rozalię 🥰🥰
 
Ja pewnie dlatego tak się do tego odnoszę, ze moj prog zawsze był w granicach 10-15ng/ml i jak w 4dpt zobaczyłam 92 to był szok i widocznie moj organizm tak zareagował na implantację, ze wystrzelił ten progesteron. Każdy organizm jest inny, dziś już jestem po badaniu, zobaczymy, choć spodziewam się tych niższych wartości. Betę tak czy inaczej 6 czy 7dpt idę robić.
No to kciuki za pozytywną betę ✊✊✊
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry