• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

no to ciekawe jak u nas będzie. Ja mam wracac w styczniu...
Juz myslalam, ze mu przechodzi. W sumie zapisalam go dzis do lekarza bo chcialam, zeby go osluchala bo troche kaszle. No i coz.. stwierdzila, ze zapalenie krtani i dala Nebbud, jakis steryd :/ szczerze mowiac nie jestem zachwycona bo on jeszcze maluszek ale moze mam jakies starodawne myslenie ale steryd mnie przeraza. Mialyscie go?
Ja miałam nebbud i berodual jak mały złapał w bodajże 7 miesiącu zapalenie krtani. Prseszlo po 2-3 dniach. Ja też staram się unikać takich ciezkich lekow ale jak trzeba to trzeba. Zawsze pytam lekarza czy to konieczne czy można leczyć czymś łagodniejszym
 
reklama
no będę musiala choc pewnie swoje powie na temat zlobka i chorob ;) i mojej checi powrotu do pracy..
To mnie pocieszylas :) moze i mojemu sie spodoba. Bo na razie to slabo ale tez tylko tydzień na razie bylismy. W pt nie chcial wyjsc z domu 🙈
Teściowej nie skomentuje bo mnie szlag trafia🤦‍♀️. Powiedz jej tylko, że nawet jak teraz nie oddasz małego do żłobka, to w przedszkolu będziesz tak czy siak, będziesz bujała sie z takimi samymi chorobami. Musi po prostu przejść przez te choroby, czy teraz czy pozniej🤷‍♀️
 
no to ciekawe jak u nas będzie. Ja mam wracac w styczniu...
Juz myslalam, ze mu przechodzi. W sumie zapisalam go dzis do lekarza bo chcialam, zeby go osluchala bo troche kaszle. No i coz.. stwierdzila, ze zapalenie krtani i dala Nebbud, jakis steryd :/ szczerze mowiac nie jestem zachwycona bo on jeszcze maluszek ale moze mam jakies starodawne myslenie ale steryd mnie przeraza. Mialyscie go?
Michalina jiz jak moala jakoes 5 moesiecy jiz miala zaposany steryd do inhalacji.Pozniej jiz przeszla 2 zapalenie oskrzeli i za kazdym razem.steryd
 
Ja miałam nebbud i berodual jak mały złapał w bodajże 7 miesiącu zapalenie krtani. Prseszlo po 2-3 dniach. Ja też staram się unikać takich ciezkich lekow ale jak trzeba to trzeba. Zawsze pytam lekarza czy to konieczne czy można leczyć czymś łagodniejszym
wlasnie pytalam ale twierdzila, ze tylko to da rade. U nas nie bylo dusznosci i wcale tego kaszlu az tak duzo nie było ale podalam mu dzis ten nebbud. Jak ma to sie przerodzic w cos gorszego to wole nie ryzykowac. Poczytałam w necie i wygląda, ze na krtan tylko sterydy.
 
Teściowej nie skomentuje bo mnie szlag trafia🤦‍♀️. Powiedz jej tylko, że nawet jak teraz nie oddasz małego do żłobka, to w przedszkolu będziesz tak czy siak, będziesz bujała sie z takimi samymi chorobami. Musi po prostu przejść przez te choroby, czy teraz czy pozniej🤷‍♀️
ona i tak wie lepiej 🤪. A ja nie musze przeciez isc do pracy bo mamy pieniadze bo maz zarabia 🤦‍♀️. No i oczywiście ona BARDZIEJ NIZ MY przeżywa ten zlobek...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry