Ja zrobiłam tak, że po prostu zdjęłam mu gatki i spodnie i biegał bez, kilka razy sikał na podłogę, płytki na podwórku (no tu wygoda ogródka) i tyle, nigdzie wtedy nie wychodziliśmy. Po 2 dniach załapał, skojarzył uczucie przed i już jak szło siku. I potem już sam siadał. Jak usiadł i zrobił to robiliśmy tańce i brawo biliśmy. Potem już zakładałam majtki i tak pomału. Na noc jeszcze długo była Pielucha. On to rozumiał że na noc zakładaliśmy „inne gatki” ale i tak czasem była sucha. Po jakimś czasie zdjęliśmy mu pieluchę i była jedna wpadka. Od tamtej pory trzyma mocz całą noc i dopiero rano robi, nigdy nie chce zrobić siusiu w nocy - nawet jak się obudzi i go zapytam czy chce. W sumie wyszło bardzo szybko ale musiałam być stanowcza, chociaż były bunty że on nie chce majtek. Czasem do dziś go pytał czy nie chce siku - czasem w zabawie czeka do samego końca i nie wyrabia na zakrętach tak leci do WC, ale u mnie był mus odpieluchowania bo idąc do szkoły za chwilę musi już sam się ogarniać. Wytrzeć pośladki po dwójce też. Więc teraz w wakacje będziemy się tego uczyć.