[FONT="]
lawendowy_sen no to już jesteś mamusią[/FONT]
[FONT="]
miliaa GRATULACJE!! Jak znajdziesz chwilę to napisz jak wrażenia po cc[/FONT]
[FONT="] [/FONT][FONT="]
domat jestem całym sercem z Tobą i Twoim maleństwem, da sobie radę , kobietki są silne!![/FONT]
[FONT="] [/FONT][FONT="]
SonySony biustonosze do karmienia w Lidlu? Kurcze kupiłabym sobie ale to chyba jeszcze za wcześnie, chociaż mam nadzieję że mi te piersi na 75 C się już zatrzymają[/FONT]!
[FONT="] [/FONT][FONT="]
kwiatuszekq20 no kurcze widzisz wiecznie pod górkę z tą polską służbą zdrowia. Życzę Ci dużo wytrwałości i cierpliwości, na pewno wszystko będzie dobrze[/FONT]!
[FONT="] [/FONT]
Ja wczoraj byłam w końcu na wizycie u swojego ginekologa, bardzo się ucieszył że się udało, przeraził trochę tym moim kiepskim wynikiem kariotypu ale powiedziałam mu że genetyk powiedział że ryzyko wady genetycznej dziecka jest zerowe no ale od razu zaproponował usg genetyczne i badanie z krwi na co się zgodziłam ,bo praktycznie po to tam przede wszystkim poszłam. Wrażenia są nieziemskie, mierząc każdą część ciała robi takie zbliżenia że prawie się popłakałam, oczka, nosek, rączki którymi 5,4 centymetrowy łobuz machał jak szalony kiedy lekarz próbował pobudzić go do większych ruchów! No piękny widok… Myślałam że już mi powie że jest chłopczyk ale niestety nie było nic widać. Powiedział że wszystko jest w porządku, wszystkie parametry w normie, no ale pobrał jeszcze krew wyniki dopiero za tydzień i wtedy po konfrontacji z tymi badaniami będzie można ocenić ryzyko wystąpienia jakichś wad płodu. No ale spojrzałam siedząc tam jeszcze na szacowane ryzyko trisomii i zrobiło mi się słabo!!!!!!!!!!

Mówię mu że co to jest, że w porównaniu z ryzykiem podstawowym moje jest znacznie wyższe!! On ze stoickim spokojem stwierdza że nie ma powodów do paniki że to o niczym nie świadczy a ryzyko minimalne ze względu na wiek zawsze tak wychodzi. No ale ja już się załamałam oczywiście. Ja mam jednak chyba naturę histeryka i nie nadaję się na takie badania, a zanim te z krwi dostanę to się chyba wykończę… Dzwonię później do siostry która tylko wzdycha totalnie spokojna bo przedwczoraj robiła to usg i wyniki ma zbliżone do moich i lekarz jej powiedział że wszystko jest ok… Dziewczyny zerknijcie na swoje wyniki czy moje są takie złe?
Szacowane ryzyko trisomii:
Trisomia 21 (Zespół Downa)Ryzyko podstawowe 1:168 obliczone ryzyko 1:838
Trisomia18 (Zespół Edward’a) Ryzyko podstawowe 1:390 obliczone ryzyko 1:1181
Trisomia13 (Zespoł Patau’a) Ryzyko podstawowe 1:1228 obliczone ryzyko 1:23882
Przezierność karkowa-1,1 mm
Może panikuję ale jakoś tak się przestraszyłam.:-(
Pokazałam mu to bolące miejsce i mówię że bardzo mi przypomina ból za czasów zapalenia jajników ale on mówi że jajniki w ciąży nie bolą, że to wiązadła, a już myślałam że mam jakiegoś polipa czy inne świństwo.Mówiłam mu o tych swoich silnych migrenach, powiedział że absolutnie nie dopuszczać do sytuacji że ostatnio o mało co nie dostałam jakiegoś wylewu z tego bólu bo takie wyładowania nerwowe mają bardzo zły wpływ na ciążę i w tak skrajnych sytuacjach spokojnie brać Apap, Boże a ja się tak męczyłam. No i zostaję na L4 do końca ciąży. Powiedział że mam już definitywnie odstawić luteinę nie chciałam się zgodzić bo powiedziałam że się boję po ostatnim krwotoku ale powiedział że w 12 tygodniu to już inna sytuacja, ale gdyby coś się działo zawsze można wrócić. A co do cesarki to o tym zadecyduje okulista nie on więc muszę już coś działać w tej sprawie.
A ja o zgrozo ważę się wczoraj 47 kg!! W ciągu miesiąca przytyłam 2 kg !!! Od początku ciąży już 4 kg! Jeszcze pierwszy trymestr się nie skończył czy to nie GRUBA PRZESADA?!
