• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Czyli PAPPA to już naciąganie? Ale bania, gdybyśmy pogadały o tym wcześniej to też bym się pewnie nie zgodziła a tak, poszłam tam wczoraj zielona i zostawiłam kupę kasy...:crazy: Niechże przynajmniej wyjdą dobrze te badania to przynajmniej będę mieć jakąś rekompensatę!
 
reklama
Maja, nie wiem czy naciaganie, ale skoro usg wychodzi dobrze a ono daje ponad 80% wgladu w te wady co pappa to ja sensu w robieniu ich nie widze. Dla mnie pappa jest przede wszystkim dla kobiet ktore sie decyduja na terminacje ciazy gdy wady wystepuja.

z tego co pamietam kobieta 42letnia ma szanse 1:40 na dziecko z ZD. No ale decyzja o tym tescie dla mnie rowna sie gotowosci na aborcje. Stad ja nie robilam bo dla mnie aborcja byla wykluczona.

czytalam wypowiedzi matek chorych dzieci i one pisaly, ze to ze zrobily pappa i amniopunkcje pomoglo im sie przyzwyczaic do mysli, ze dziecko bedzie chore.

ja nie robilam pappy, glownie po tym jak czytalam jak Adus sie stresowala czekajac na wynik. Dzieki Adus!
 
Maja a może lekarz u którego robiłaś nie ma umowy z NFZ i przez to Ci nie proponował, co nie zmienia faktu że mógł ci dać skierowanie do kogoś innego gdzie miałabyś to wszystko za darmo, bo tak jak piszą dziewczyny po 35 r życia należy się bez żadnych wskazań. Ja robiłam i te i te z krwi. Te z krwi jest potwierdzeniem tego co widać na usg. Nie zamartwiaj się wszystko dla maleństwa. Przy twoich kariotypach pewnie to jest potwierdzenie że z maluchem wszystko ok. A co do staników z Lidla to na pewno jeszcze będą w ofercie.
 
Witam wśród żywych :-)
Wypisałam się dzisiaj ze szpitala na własne żądanie . Wszystkie badania idealne więc nie było tam sensu siedzieć. Mam dość tego 4 dniowego pobytu, nikomu nie polecam szpitala w Redłowie, co za koszmar :angry: Wczoraj miałam kryzys w szpitalu, aż się popłakałam. Idę się teraz położyć spać, ledwo żyję, przez 3 noce spałam łącznie 5,5 godziny. Później jak poczytam zaległości dzisiejszego dnia to napiszę coś więcej do każdej z osobna.
Bardzo dziękuję każdej z Was za miłe słowa i podtrzymanie na duchu.:tak:
 
Ostatnia edycja:
madzialenak współczucia naprawdę, odpoczywaj teraz, w końcu się wyśpisz w domku.

Maja badania z krwi na bank potwierdzą, że wszystko jest okej, ale ja nie jestem przekonana czy je robić. Szkoda nerwów, więc nic się nie martw.

Mnie namówili na drugie badanie na toksoplazmozę, listerię i jeszcze coś tam, miałam to
robione pierwszy raz w maju i bardzo na siebie uważam od tego czasu, wiec ryzyko było minimalne. Ale lekarka popatrzyła na nas jak na nienormalnych, że się zastanawiamy m więc dla spokoju się zgodziłam. Sto euro przy takich wydatkach jakie mieliśmy to dla nas sporo i zastanawiam się czy nie można było ich lepiej wydać, kupując np. dobre witaminy itd. No ale na zdrowiu się nie oszczędza. Mimo wszystko jestem pewna, że wyniki wyjdą idealne.
 
Maya przykro mi,że lekarz naciągnął Cię na koszty. Ja nie robiłam takich badań, miałam takie zwykłe wizyty, ale dlatego,że mieliśmy przebadane zarodki. Lekarz wspominał mi,że takie badania mi przysługują i gdybym chciała to zrobiłabym je w szpitalu, ale ja nie widziałam w tym najmniejszego sensu. A Twoje wyniki na pewno będą dobre, nie martw się.

Mazanka w Polsce tego typu badania są tanie, o wiele tańsze niż w Niemczech. Jednak to bardzo dobrze,że je zrobiłaś, bo są bardzo, bardzo ważne. Jeśli nie masz przeciwciał to zapewne będziesz musiała je i później powtórzyć.

Madzialenak dobrze,że się odezwałaś, bo się martwiłam już o Was. Odpocznij po tym pobycie w szpitalu. Super,że wyniki masz wszystkie dobre.
 
Domat-->> Gratuluję córeczki!!! trzymam kciuki, aby córeczka nabierała sił z każdym dniem !!!

Maya--> a mi zlecili w klinice ten test Pappa, w tym samym dniu w ktorym bylo usg genetyczne mialam pobierana krew, ale oba badania były na NFZ.

Madziaenak-->> dobrze, że jestes juz w domciu, biedna..nie wyspałaś sie tam pewnie w tym szpitalu, odpoczywaj teraz duzo i wyspij się porządnie:-):-):-)

A ja dziewczyny jestem w siódmym niebie:happy2:, jestem po wizycie, dzidziuś wszystkie wymiary ma w normie, waży już 195 gram !!! I do tego okazuje się, że jestem na początku 18-go tygodnia juz :) a termin porodu mam na 25.01 :):happy2:
W moim brzuszku rośnie córeczka !!!!!! tak się cieszę, że najchętniej bym to wykrzyczała wszystkim :-) jestem przeszczęśliwa:happy2:
 
Memories gratuluję zdrowej córeczki.
Madzialenak oj biedna odpoczywaj i śpij 3 dni, niech Ci się przyśnią kolorowe sny :-)

Zapomniałam wam napisać, że miałam dziś koszmarny sen. Śniło mi się że urodziłam malutkiego Pawełka. Nie chciał nic jeść i tracił na wadze, ja nie umiałam się nim opiekować i go upuściłam, a potem z głodu zmarł. Boże ja nie chcę mieć takich snów :(
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry