• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ona jest Angielka, bedzie miec jajeczka od dawczyni, ona swoje miala badane przez rok czasu i no sie nie nadaja do zaplodnienia. Nie znam wiecej szczegolow. Wiem tylko ze zaraz zaczyna serie hormonalna.

MI chodzi o to czy moze jej sie udac? Bo naprawde szkoda mi jej i nie wiem czasem jak mam sie do niej odezwac jak moze pomoc i itd.

Czy ktoras z was dziewczyn miala zaplodnienie z jajeczkami dawczyni?

To pewnie seria hormonalna będzie dawczyni. A znajoma będzie przygotowana do cyklu sztucznego (czyli będzie miała podawany estradiol) by przygotować ją do przyjęcia świeżynek bez ograniczenia czasowego jakie jest w przypadku owulacji.

Oczywiście że może im się udać. Jeżeli problem leży w jakości oocytów i nie ma innych problemów to szanse na sukces są duże. Wyższa szansa jest w przypadku jeżeli komórka dawczyni pochodzi od rodziny, to znaczy ma podobny genom do matki, troszkę mniejsze są szanse w przypadku dawczyni "obcej".

I znam kobietę w ciąży, która skorzystała z komórek dawczyni. To moja siostra :-). Zaczęła właśnie 7 tydzień ciąży.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam.
Madzialenak czekam na info, w końcu się doczekałaś :)))
Lawendowa jeszcze troszkę i będzie wszystko jasne. Ciekawe ile masz pęcherzyków.
Misia cudna córeczka.
Przesyłam wam słoneczko bo u nas pięknie świeci.
 
Sylwia wiem,że ciśnienie jest bardzo ważne, dobrze, że szybko je wykryto,że dzieje się coś nie tak jak należy. Wiem,że bardzo ważna jest wczesna reakcja, podanie leków. Gdy byłam w szpitalu była tam kobieta, która urodziła maluszka ( niestety nie pamiętam który to był tydzień, ale za wcześnie no i na dodatek przez wysokie ciśnienie nie rósł) 900g. Zawsze jak mnie widziała to czułam,że ma taki żal, że ja mam takiego dr który od razu zareagował, a jej dr zbagatelizował to. Gdy trafiła do szpitala to było za późno, żadne leki jej nie pomagały. Podobno niemal cały czas spała. Ale Sylwia - na pewno będzie wszystko dobrze - trzeba tylko zadbać o to ciśnienie, aby utrzymać je w normie.

Madajka pytasz jak rozmawiać ze znajomą? czy coś jej doradzić? na pewno ją wspierać dobrym słowem. Jak sama wspomniałaś znasz mało szczegółów, więc trudno cokolwiek doradzić. Trzeba być dobrej myśli - na pewno się uda.
 
Madzialenak juz wtula sie w syncia :tak: ale Ci super :-)

Ja nie wierze ze jestem 1wsza na liście... zaczęłam sie strasznie bać tego cc, boje sie czy z małym bedzie dobrze , naprawde jak tylko pomysle o porodzie to łzy ze strachu mam w oczach :sorry2:

A od wczoraj mam jeszcze jedno dziecko w domu, 2,5 miesięczną kluchę, bardzo chętny na czulosci a ja musze uważać na brzuszek więc narazie go tylko moge pogłaskać :blink:
Oto on... Ballas.jpg
 

Załączniki

  • Ballas.jpg
    Ballas.jpg
    22,7 KB · Wyświetleń: 85
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry