• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Aduś jaki słodziak!!!rozumiem,że to na zawsze?towarzysz dla synka :-)
A madzialenak na pewno urodziła już?wiecie ????
Sylwia ale wiesz, dziwi mnie to,że 2 tygodnie temu brałam Furaginę, i co wyleczyła, znowu się przypałętało i wyleczyło się samo, i tak w kółko....Taka widać uroda tej ciąży.
Lilia ja podżeram suszoną żurawinę, lekko słodzoną cukrem trzcinowym, soku już nie jestem w stanie pić....
 
reklama
Hej:-)
wszystkie doświadczone i z wiedzą uciekły tu więc i ja tak na chwileczkę wpadłam jeśli mogę?
Mam do Was prośbę, czy mogłybyście mi doradzić? Pod koniec września mamy zamiar podejść do in vitro @ przewiduję w okolicach 22-go wtedy też mam obronę pracy więc chciałabym @ przesunąć sobie luteiną tzn. wziąć ją 3-4 dni dłużej, czy nie zaszkodzę sobie w ten sposób? Czy może lepiej zacząć ją o te 3-4 dni później brać? Wiem że najlepiej by było jakbym zadzwoniła do swojego dr ale już się zwyczajnie wstydzę bo ciągle do niego dzwonię:zawstydzona/y:
Gratuluję Wszystkim którym się udało i Tym które tulą już swoje maleństwa.
 
Juta na 100% nie jest powiedziany że po luteinie ci się @ przesunie. Mnie pomimo brania i tak zawsze zjawiała się w terminie, ale możesz spróbować.
Marta tak Madzialenak na 100 % już jest po CC i ma syneczka przy sobie.
Aduś po oczach widzę, że to będzie rozrabiaka nie z tej ziemi :)
 
Juta ja nie doradzę, bo w ogóle się na tym nie znam. Jednak wydaje mi się,że ingerowanie we własny organizm, na dodatek w takim czasie powinno odbyć się za wiedzą lekarza. Ja miałam przesunięty początek stymulacji, ponieważ mąż miał kłopot z dojazdem z uk na czas, ale brałam wtedy dłużej tzw. antyki ( o dwa tygodnie dłużej za wiedzą lekarza) , luteina weszła dopiero tuż przed transferem maluszków. Życzę Ci powodzenia &&&&
 
juta - ja przesuwałam sobie miesiączkę tabletkami antykoncepcyjnymi 2 opakowania pod rząd. Lata temu jak wybierałam się na studniówkę, a nie brałam jeszcze tabletek antykoncepcyjnych to lekarz mi dał jakieś tabletki na przesunięcie miesiączki o kilka dni, ale nie pamiętam co to było.
 
Dopiero wróciłam z pracy do domu. Wyniki były z opóźnieniem, bo przed sama 17. No i nogi się pode mną ugięły.
Wyć mi się chce.
Beta nie przyrasta, jak powinna. Dzisiaj jest 91.
No i nie mieści się w żadnych normach.
Wiem, mój błąd i nie wiem, co mnie podkusiło zrobić badanie w LuxMedzie, zamiast w Invkcie.
Jutro pojadę do Invikty, żeby wyniki były z tego samego labo.
Mam tylko nadzieję, że to nic straconego....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry