Sylwia1985
Mamusia Sierściuszka
gotadora - już niedługo kochana. Na następny rok do lasu zawitasz na grzybki i się najesz :-). Ja to lubię zbierać, jeść, ale w ciąży wiem że nie wolno i nie będę ryzykować. Schowam słoiczek maślaczków w occie przed mężem i się najem po porodzie
.
Agapl13 - oj zapach jest taki cudowny, leśny :-). Jak weszłam do domu to poczułam tą piękną woń z suszarki. I jak tylko będziesz w Polsce to z całego serca zapraszam do mnie, pojedziemy do lasu na grzyby, mam już "swoje miejsca" i dobrze znam te lasy. Nawet w jednym lesie drzewa sadził mój tatko w ramach zajęć z przyrody w podstawówce. Ehhh, już ta część zasadzona przez człowieka zlała się z częścią "dziką" i tylko gdzieniegdzie widać sosny sadzone w szpalerach.
Ogólnie to prym wiodą szare kozaki, w mniejszości są maślaki, prawdziwki i podgrzybki.
.Agapl13 - oj zapach jest taki cudowny, leśny :-). Jak weszłam do domu to poczułam tą piękną woń z suszarki. I jak tylko będziesz w Polsce to z całego serca zapraszam do mnie, pojedziemy do lasu na grzyby, mam już "swoje miejsca" i dobrze znam te lasy. Nawet w jednym lesie drzewa sadził mój tatko w ramach zajęć z przyrody w podstawówce. Ehhh, już ta część zasadzona przez człowieka zlała się z częścią "dziką" i tylko gdzieniegdzie widać sosny sadzone w szpalerach.
Ogólnie to prym wiodą szare kozaki, w mniejszości są maślaki, prawdziwki i podgrzybki.
. A później pójdzie z górki i będziesz miała swoj szczęście



. I skierowanie, bo w przyszłym tygodniu mam wizytę w klinice reumatologicznej, będą badać te przeciwciała ANA. Mam nadzieję, że wszystko jest dobrze. A tak mi się nie chce iść! W nocy nie pospałam, bo mój pies wymiotował i głowa mnie bolała. Eeh chciałabym móc sobie wypisywać te recepty