• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
kwiatuszek nie jestem lekarzem, ale nie rozumiem po co brać oprócz Nospy jeszcze ketonal? Nospa to lek przeciwbólowy i rozkurczający, który można stosować w ciąży. Czasem nawet zalecany jest po transferze, gdy są lekkie skurcze macicy. Ale ketonal? To przecież silny lek przeciwbólowy, zabroniony w ciąży. Po co łączyć dwa leki przeciwbólowe i to jeden z nich taki silny? Może lepiej jakiejś herbaty z melisy się napić przed transferem, aby uspokoić nerwy i ewentualnie Nospę? Może skonsultuj się jeszcze raz ze swoim lekarzem w tym temacie? Niech się jeszcze wypowiedzą inne dziewczyny, np. Sylwia może bardziej zna się na lekach?:tak:

Trzymam mocno kciuki, żeby wszystko się udało w sobotę &&&&&
 
ajjć dziewczyny, ale ja jestem ostatnio zakręcona;) w ogóle chodzę jak zaczarowana, ciąża robi ze mną co chce;):-)

Oczywiście, że LOLITKO Gratulowałam Tobie dwóch kreseczek:):-)
Ale FUSON--> mam nadzieję, że Tobie również będę niedługo gratulować:) :tak::happy2:

Pozdrawiam wszystkie:)
 
Oska, Aleksandretta, ketonal, to jest jeszcze nic. Dziewczyny przed i po transferze brały relanium.

Kwiatuszek, nie spotkałam się z czymś takim, co spotkało dzisiaj Ciebie. Trzymam kciuki, żeby następne podejście okazało się szczęśliwe.
 
Kurcze Kwiatek, nie wiem dlaczego tak sie stalo. O ketonal sie nie boj. Sto razy przestanie dzialac zanim twoje zarodki gdzies tam osiada. Ja ile relanium zjadlam i bylo ok.

trzymam kciuki za twoje blastki! Ja mam ciaze z 5dniowego, tak wiec uszy do gory! Nospa zadziala rozkurczowo a ketonal cie oslabi troche i nie bedziesz nic czuc. Spokojnie.
 
Lawendowy nie wiedziałam, nie spotkałam się z tym. Lepiej nie będę wypowiadać się w sprawie leków, bo tylko niepotrzebny zamęt sieję:tak:

kwiatuszek
przepraszam, że zasiałam niepokój. Jak widzisz, dziewczyny mówią, że będzie ok. No i lekarz też wie, co robi. trzymam kciuki!
 
reklama
Kwiatuszek nic się nie martw. Kiedyś mi dr mówił, ale to jeszcze przy inseminacji że jak szyjka jest bardzo wąska i nie mogą przejść to trzeba użyć hegara i rozszerzyć szyjkę mechanicznie. Nie wiem czy tak samo przy ivf postępują. Zaufaj lekarzowi i wszystko będzie dobrze. Trzymamy dalej kciuki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry