Dziewczynki, dziękuję za wsparcie, kciuki, za pożyczenie Anioła Stróża (;-)). Proszę o więcej, bo to dopiero początek drogi. Kolejna (trzecia) weryfikacja w sobotę. Jak to było z tym przyrostem? Ile powinna wzrosnąć po 4 dobach? A wczoraj jak po raz tysięczny wertowałam neta w poszukiwaniu różnych informacji znalazłam taką informację, ale sobie nie zapisałam (nie wierząc, że będzie potrzebna)
Aleksandretta - jak byłam w ciąży z synkiem (naturalnej) to modliłam się żeby to nie były bliźniaki. Przy invitro wszystko się zmienia. Pozwoliłam na transfer dwóch zarodków więc niejako zgadzam się na bliźniaki. I nie mogę teraz powiedzieć, że nie chcę bo to by oznaczało, że nie chcę jednego z moich dzieci. Więc jeśli będą bliźniaki, to będę się podwójnie cieszyć, ale strach też będzie podwójny. No i wiadomo, że więcej problemów jest z taką ciążą, trudniej ją donosić, najczęściej rodzą się wcześniaki. Ale ufam, że wszystko będzie dobrze. Już teraz nie mam wpływu na to ile dzieci się zagnieździło i ile się urodzi. Powiem tak: marzę chociaż o jednym, zdrowym dziecku, nie ważne jakiej płci:-)
Milagros - miałaś rację co do labo w Invikcie. Przywróciły do życia nawet martwy zarodek :-)
Madzialenak, no zobaczymy jak to będzie z tą betą i bliźniakami. Zaraz wygrzebię wynik bety jaki robiłam przy synku. Zobaczę w którym dniu cyklu go robiłam. Pamiętam, że był bardzo wysoki (1500), a robiłam go prawie od razu jak nie dostałam @. Może ja jestem taka wysokobetowa po prostu:-)
Lawendowy - dziękuję z całego serca za wszystko