• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Hej, no niestety szyjka niedojrzała, więc leżę pod kroplówką z oksy.Wody się sączą.Muszę się zdrzemnąć, żeby mieć siły.Także, potrwa to wszystko trochę...A młody ponoć duży, 3600 lub 3700!trzymajcie za nas dalej, niedziękuję, na razie;-)
 
reklama
Martka, nieustające kciukaski &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&


03c70d4ea54777734d20ca4af36f8cd0_th2.gif
 
Martka, kciuki za bezproblemowy poród! Odeszły Ci wody, więc nie powinni Cię za długo trzymać. Jak się nic nie rozkręci to pewnie zrobią CC. Trzymqj się mocno i powodzenia
 
Martka ---> bezproblemowego porodu ! Już pewnie godziny dzielą Cię od spotkania z Eryczkiem:) ale fajnie:D:-):-):-):-)

Szyszka--> ciesze się, że na wizycie wszystko okey:):happy:

Sylwia--> wyprawka superowa:):happy:

My po wizycie czwartkowej, młody waży już prawie 2800:) wszystko okey, spojenie łonowe - boli bo mięśnie miednicy się rozluźniają i rozciągają, po prostu więcej trzeba odpoczywać.

Miłego weekendu przedświątecznego dla wszystkich!!!
 
Zuzia nie wiem,ale na własne oczy widzialam.W pewnym momencie tak się cudo ułożyło, że między nóżkami pojawił się siusiaczek :D lekarz mówi,że na tym etapie może się okazać,że to była łechtaczka,ale on obstawia chłopaka.21 stycznia się dowiem na sto:) póki co cieszę się z synka:D wydaje mi sie że ten siusiak był siusiakiem - tak na moje "profesjonalne":P oko:-p jak się okaże córcią też będę happy:-)



martka w takim razie wypoczywaj i zbieraj siły! trzymam kciuki za szybciutki poród!
 
Martka, pewnie już masz Eryczka koło siebie, ale jeśli jeszcze nie, to trzymam kciuki!

A ja chyba przed świętami jeszcze zaliczę wizytę u lekarza... Dziś coś mi się od czasu do czasu na płacz zbierało, z niewiadomych powodów... Myślałam sobie, co to nagle taka płaczliwa jestem, czyżby jeszcze jakieś spóźnione hormony ciążowe? Wieczorem przy karmieniu przyszło oświecenie - bardzo kłują mnie brodawki - aż do bólu głowy... Poczytałam w internecie i po nitce do kłębka doszłam, że to musi być zapalenie grzybicze - a to się przyplątuje z pleśniawek u dziecka. Włożyłam rękę do buzi córeczki i faktycznie na policzku ma grudki po obu stronach, niestety, nie daje sobie otworzyć buzi, więc nie wiem, czy białe. Ale wszystkie objawy na to wskazują (chwyta pierś i puszcza, zaczyna płakać, z butelki to samo, kłucie brodawek praktycznie non-stop), a na święta nie mogę z tym zostać. Tak więc jutro coś będę myśleć. Ząbki idą, brzuszek jeszcze pobolewa, ale myślałam, że w miarę sytuacja opanowana. A tu jak nie urok to... :-(:-(
 
dziewczyny pomocy,wróciłam właśnie do domu i zauważyłam na wkładce brązowe upławy, nie było ich jakoś bardzo dużo, żadnych bóli nie mam. Zapomniałam o godz 21 lutki. Zmniejszylam od wczoraj dawkę 3*2tab. Co robic?! Czy może to byc skutek wczorajszego badania gin?
 
Ostatnia edycja:
reklama
21.12.2013 o godz.20.56 wyjęto ze mnie Eryczka:-)
Niestety, szyjka była na tyle niedojrzała, i mimo oksy i bolesnych skurczy co 3 minuty rozwarcie pozostało na 1 cm, więc nie było wyjścia...A Eryś jest spory 3690 g i57 cm wzrostu:-) ale się pięknie przysysa do piersi, teraz też :-D jest cudny! Wrzucę jutro fotę!
O 9.00 rano pionizacja, już czuję nogi.Cc było ok, tylko miałam długo te koszmarne dreszcze! Szwy wszystkie rozpuszczalne.Cóż, plany były inne, ale wiecie "chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach".Najważniejsze, że Eryk zdrowy 10 pkt Apgar, mąż szczęśliwy, no i ja się aż kartonie wycierpiałam, także, może i dobrze się stało...;-)dziękuję za wsparcie!!!przekazuje koszulkę lidera :-D uffff!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry