• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Peti dołączam się do pytania Eśka :) skąd taka już stanowcza decyzja, że nie będziesz karmić? Ja raczej też nie, choć wciąż się zastanawiam. Bardzo szybko wracam do pracy przynajmniej na 4 godzinki dziennie (nie wyobrażam sobie ściągania pokarmu po toaletach i w ogóle czasowo to będzie trochę nierealne) no i ja mam już wystarczająco duży biust, myślę, ze mój kręgosłup miałby dość. Choć nie ukrywam, ze im bardziej zaawansowana ciąża.. tym bardziej zaczynam się łamać

Minni super, że już tak niewiele czasu zostało :) zazdroszczę. Teraz fajny czas przed Tobą, już TE ostateczne przygotowania do których wszystkie się tak wyrywamy. Moim zdaniem na pranie też idealny czas :) ubranka będą świeże, pachnące, trochę sobie nie wyobrażam prania dla dzidziusia na kilka miesięcy wcześniej, ale ile osób tyle opinii :)
 
reklama
Hej Esiek przeciwskazan nie mam,ale ja sie do tego nie nadaje poprostu.Probowalam z pierwsza corcia i to byl dramat dla nas obu.Z kazdych stron mnie atakuja o karmienie piersia a ja nie bede i nie czuje sie juz jak zla matka z tego powodu :) Trzeba byc w stu procentach do czegos przekonanym zeby to wyszlo i dzialalo tak jak powinno.Moja kolezanka karmila 1,5 roku dwoje dzieci.Jedno zdrowe jak ryba,drugie chorowite.Nie ma reguly.
A na nude Esiek to ja nie wiem co Ci poradzic.Moze zrob sobie jakis kurs internetowy?:-)
 
Ja na zwolnieniu już trzeci miesiąc, ale mi nuda jakoś nie grozi, przed porodem muszę swojemu promotorowi oddać doktorat, więc siedzę, czytam i piszę. A tak to czasami uda mi się wyjść na spacer, ale dużo chodzić nie mogę :(
 
Lenka ja napatrzylam sie tu na irlandki ktore w wiekszosci nie karmia (teraz sie to troche zmienia ) a ich dzieci jezdza w wozkach bez czapeczek i z golymi stopkami i nie choruja wiecej niz nasze dzieciaki.I ja mowie tu o naprawde malych dzieciaczkach.
Lenka a to odciaganie to dla mnie byla masakra jakas.Sama zobaczysz jak urodzisz,moze bedzie dobrze i dla ciebie to bedzie bulka z maslem :)
 
Co do nudy... Ja musiałam leżeć w domu, a nie mogłam sprzątać, gotować, generalnie chodzić - tylko leżeć. Uwielbiam czytać i czytam w każdej wolnej chwili, ale wtedy nie mogłam się jakoś skupić. Za to non stop oglądałam. Nie tv, bo tam faktycznie nic nie ma. Polecam wieloodcinkowe seriale. Tylko to oczywiście zależy co kto lubi. Ja wciągnęłam się bardzo mocno w Grę o tron i w Wikingów. Są dostępne on-line w necie. Wystarczy kabelek HDMI i można oglądać wygodnie w TV, a nie w laptopie :-)
 
Dzięki Peti, ja mam siostrę, która nie karmiła żadnego z 2 dzieci. Teraz maja po 11, 18 lat- zdrowe, wyrośnięte dzieciaki, nigdy nie były chorowite i to mnie przekonuje, także na 90% nie. Ale jeszcze troche czasu na przemyślenie tematu zostało :)
 
peti - dzięki za odpowiedź, cieszę się, że nie tylko ja będę "wyrodna matką" :) Ja nie chcę karmić z jednego konkretnego powodu - dostaję szału jak widzę roczne, półtoraroczne dzieci wiszące na cyckach. Wiem, że pewnie niejedną urażę tym ale po prostu bardzo mnie to irytuje. Mam koleżankę, która ma synka prawie 2 latka i on ciągle podchodzi i ściąga jej bluzkę i chce do cycka. jest tak nauczony, przyzwyczajony i to jest straszne. Wierzę, że ma to też wpływ na psychikę dziecka- są bardziej "rozciapciane" jak ja to mówię, i po prost mniej zaradne. Nie chcę być tak 100 konsekwentna w tym, że nie będę karmić w ogóle, bo myślę że spróbuję i też chciałabym to w życiu przeżyć ale mam silne postanowienie że po 3 miesiącu dziecko odstawię od piersi choćby nie wiem co. No i tak jak piszesz Peti - trzeba mieć cierpliwość i zapał, żeby to mialo sens a tak to chyba lepiej nie brać się za to w ogóle.

Infinity -
o kurs internetowy to nie głupi pomysł, może zaszaleję i poszukam jakiś studiów podyplomowych e-learning :)


Fasun - ja mam tak samo, tak to byłam mol książkowy ale teraz ciężko mi się skoncentrować! Seriale też po trochę lecę, w sumie masz rację z tą Grą o Tron- tyle osób chwali, muszę spróbować wreszcie.
 
Na pewno jest nas więcej z tym karmieniem. Ja też nie zamierzam być matką polką i mieć dziecko uwieszone do cycka na razie myślę , że spróbuję ale jeśli to będzie jakaś katorga i ból sutków to na pewno nie będę się zmuszać i żadna pani położna nie zmusi mnie do tego . Mam koleżankę , której położna tak zryła psychikę , że 4 miesiące po porodzie nie mogła sobie darować braku pokarmu . Ona jest bardzo drobna a biust miała malutki i po porodzie pokarmu brak a w szpitalu ją zmuszały do masowania , okładania itp , sutki krwawiły , mały głodny płakał a one dalej ją torturowały mimo iż kobieta ma 43 .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry