• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Hej,przed chwila mialam robione badanie ginekologiczne ordynator powiedział ze wszystko jest super:) czekam teraz z niecierpliwoscia na usg i będę wypisana do domu :) zaraz ujrzę moja pereleczke :)
 
hej:)
kilka dni mnie nie było a nas tu coraz więcej:)
gratulacje:)
INFINITY...co do testu PAPP-A ja mam wynik 2,2 IU/l
wolne bhcg 48,9 IU/l
na spotkaniu z genetykiem (prof. Limon - chyba że coś pokręciłam) wyszło że mi prawdopodobieństwo wad spadło w stosunku do tego co było w usg.
dodatkowo były pytania o przypadki chorób i wad w rodzinie itp...
aż się dziwię że dostałaś wyniki przed konsultacją - ja miałam usg i pobranie krwi 15 maja i wyniki już dość dawno miały być, ale powiedzieli że termin do profesora dopiero w czerwcu i że wyniki dopiero na spotkaniu z nim...

i ogólne... zawsze wychodzi na to że to ma być moja ostatnia wizyta w klinice, a tujeszcze prof polecił umówić się u nich na połówkowe i będę jechać na 14 lipca...
na nfz robią:)

pozdrawiam i miłego gorącego dnia życzę:)
 
Ema wyniki z Gamety można zawsze na stronie laboratorium Bruss zobaczyć dlatego wiem jakie są, ty też możesz wszystkie swoje przejrzeć :tak: Twoje wyniki sa idealne dlatego ryzyko spadło, u mnie beta podobna czyli jak przypuszczałam ok tylko to białko za niskie ... też idę do tego profesora, zobaczymy co powie ..
A o połówkowym to mi już Pani na usg mówiła że będzie :tak:Tylko tym razem na pewno zrobię też u swojego gin. żeby nie było jak tym razem że coś się nie udało zmierzyć.
 
Dziewczyny ja dziś po połówkowym z echem serduszka i tym razem moja córeczka była bardzo grzeczna dała się zbadać panu doktorowi. Wszystkie parametry mamy w normie doktor powiedział ze dzidzia rozwija sie prawidłowo i nie ma się do czego przyczepić, mamy nagraną płytkę i możemy sie podglądać, a kropka na dzień dzisiejszy waży 475 g :-) kawał z niej babki :-D. Co prawda na 100% nie było widać że to dziewczynka, ale doktor powiedział ze nic taj jej między nóżkami nie wisi wiec stwierdził do mojego męża że będzie miał w domu dwie babki. A skoro tamten lekarz powiedział że mamy dziewczynkę więc dla mnie to tylko potwierdzenie. I powiem Wam ze zaszalałam i kupiłam dziś mojemu dziecku kilka ciuszków, ah jak ja lubię takie zakupy:-).
 
Madzia - ciesze sie ze wszystko dzis poszlo sprawnie. Pół kg to kawał babki ;)

Ja tez dzis zaliczylam USG u pani dr z Luxmedu. Wszystko dobrze, Niuńka na USG wyglada na 18t2dc. Nie pokazala dokładnie pupy ale pani dr mowi ze nic tam nie sterczy i ze ma takie długie nogi, że musi być babka. Troche mnie to przeraziło bo mój M. ma 2m i nie chcialabym aby córa miała wzrost po nim :D Wiadomo że to żarty. No i oczywiscie stała cała wizyte na głowie to już chyba tradycja. Luteine odstawiłam tydz temu więc jestem spokojna, że wszystko OK. Podobno też lada chwila bede czuc ruchy bo mała ma właśnie te dlugaśne nóżki i ciągle je prostuje ;)

Powoli dochodzimy tez do porozumienia w kwesti imienia, chyba wybraliśmy bardzo popularne imie wśród naszych rówieśnikow ale teraz dzieciom raczej rzadko sie je nadaje. Ale jeszcze Wam nie powiem bo musimy sie zdecydować 100%. :)

No i oczywiscie zaliczylam zakupy ciszkowe. Madzia moze sie gdzies minelysmy ;)

Miłego dnia

P.s Madzia i lenkabar - wysle Wam info na privy potem.
 
Ostatnia edycja:
Fajnie dziewczyny czytac takie pozytywne wiadomosci od Was i ze maluszki zdrowo rosna.
Esiek moj byly M mial prawie 190 cm wzrostu,ja 166 a moja cora 176,tak wiec raczej spodziewaj sie wysokiego dziecka.:tak:
Madzia nie ma nic lepszego niz te zakupy :-)

Minni zdaj pozniej relacje jak tam po usg.
 
reklama
Madzia, matko kochana prawie pół kg już ma Twoja Niunia?! Jakie to już duże dziecko :)))) fantastycznie, że wszystko ok

Esiek dziewczyna z nogami do nieba to przecież cud malina, wiec nie narzekaj :-D decydujcie się szybko na to imię, bo ciekawe jesteśmy :) ja obstawiam Aleksandrę :-D

Infinity kochana nie martw się na zapas, ważne że USG wyszło dobrze. Martaczi nerwów sie właśnie tak najadla, a okazało się, że nie było żadnych powodów, nosi zdrowego chłopca pod sercem :)

Dziewczyny u mnie spokoju za wiele byc nie moze.. no może jedna pozytywna wiadomość, że wczoraj M poczuł pierwsze kopniaczki Małego, cierpliwie trzymal rękę na brzuszku, aż w końcu Filip przestał się ukrywać i dał serie kopniaczków Tatusiowi. I niesamowite wrażenia miałam w nocy, u nas burza jak cholera była dziś w nocy i jak strzelil piorun niedaleko naszego domu mały w brzuszku podskoczył, ze hej! Przestraszyl się i co piorun to on mi skakal i fikał :tak: fajnie juz po ruchach wiedzieć co sie w brzuszku dzieje
Niestety pojechałam dziś do jednej z moich grup prowadzić zajęcia a tam epidemia rumienia zakaźnego, podobno bardzo groźnego dla ciężarnych w I i II trym. :((( no i teraz dusza na ramieniu przez 2 tygodnie, bo tyle się to dziadostwo wykluwa :((((
dzwoniłam do doktora i mówił, żeby nie panikować, bo większość dorosłych ma nabytą odporność, a i nawet jak zachoruję to dziecko wcale nie musi, ale bardzo się boję. Jakby tego było mało to w weekend spadłam ze schodów, poślizgnęłam się, kostka skręcona, siniak na pół piszczela :/ ale na szczeście poleciałam na pupę, więc się zamortyzowało :) no u mnie nie może być nigdy za nudno...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry