• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Minni a ta twoja córeczka już duża gratuluje i super że już jesteś w domku ;)


Lenkabar witaj imienniczko ;)

Madzia76 gratuluje nasze dzieci ważą tyle samo wielkoludy z nich ;)
Ja też po eizycie z malenstwem wszystko ok ale z mama gorzej. Moja anemia co wizyte coraz gorsza tetaz mam hrmoglobine 8 !!!! A dr powiedział że będzie jeszcze gorzej ;/ muszę iść do spechalisty. Nic mi nie pomaga ani lekarstwa, dieta, barszcz kiszony. A co najlepsze czuję się świetnie aż lekarz był w szoku jak ja funkcjonuje z takimi wynikami :szok:
 
Majka no hemoglobiny 8 to faktycznie niedobitki lepiej poradzić się specjalisty. Ja jutro idę na wyniki zobaczymy jak moja krew się sprawuje. Co do wagi naszych dzieci to skoro ważą tyle samo to tylko dowód ma to że się zdrowo rozwijają.
 
ja z hemoglobiną doszłam do 6,9 po porodzie a czułam sie dobrze i niestety transfuzja krwi mnie nie ominęła bo nic innego nie działało.. teraz puki co mam 12 ale wiem że za chwile zacznie spadać w tempie błyskawicy.......
 
Ja tez teraz czekam na wyniki hemoglobiny i glukozy z tym ze ja w połowie ciazy miałam hemoglobine 12 wiec nie spodziewam sie dużego spadku. Ostatnio bardzo puchną mi nogi i mam wrażenie ze zatrzymuje mi sie woda w organizmie bo bardzo szybko rosnie mi brzuch ! Wszyscy mówią ze niesamowicie szybko . A pamietam jak sie wam uzalalam ze mi brzuch nie rosnie:) moja malutka odkąd sie poskarzylam do położnej ze sie mało rusza a ta kazała mi pójść na ktg jesli zauważę ze ruchy sa rzadkie to szaleje w brzuszku tak ze bluska mi do góry podskakuje:) tak jak by wysyłała mi wiadomość ze u niej wszystko dobrze .

Minni faktycznie Wiki ci pieknie przybiera . Tez bym chciała wiedzieć ile moja gwiazdeczka wazy ale cóż musze czekać do usg w 34 tyd. Pranie tez bym chciała robić ale pewnie troche poczekam inaczej tak jak ty no moze ciut wczesniej.

madzia fajnie ze juz szalejesz z zakupami , to sama przyjemność przed porodem. Ja dzis zakupiłam pampersy dwa rozmiary 1 i 2 i szampon od ciemieniuchy. I planuje juz pomału kompletowac resztę brakujących rzeczy. Moja malutka w 22 tyg ważyła 450gr czyli podobnie:)

zuzia , niepokorna jak tam wam idzie szukanie mieszkania ? Mam nadzieje ze juz coś macie fajnego na oku.

Elleni a ty kiedy masz teraz usg ? Ciekawa jestem ile twoja Ada wazy bo moja pewnie podobnie.

Szyszka co tam u was ? Jesteście jeszcze w dwupaku? Przytulanie upragnionego dziecka musi być najwspanialszym momentem w życiu kobiety.
 
Witam wszystkie mamusie :)
Przybywam do was z wątku "zakwalifikowanych" mam nadzieję że mnie przygarniecie do swojego grona.
Parę słów o mnie...
Decyzja o dzidzi zapadła u nas jeszcze przed ślubem prawie 7 lat temu niestety los zgotował nam inny scenariusz. Okazało się że emek ma bardzo słabe parametry nasienia więc pozostało tylko in vitro. Z braku kasy czekaliśmy twierdząc że może zdąży się cud no jesteśmy jeszcze młodzi i wogóle... Na szczęście wprowadzono refundację :) kwalifikacja, czekanie, badania genetyczne, wkońcu stymulacja, punkcja i 3 Maja transfer jednej blastocysty. Płacz radości i niedowierzanie że udało się za pierwszym razem. No radość ugaszono 1 czerwca ... zaczęłam krwawić. Wylądowaliśmy w szpitalu lekarz na swoim beznadziejnym zawieszajacym się sprzęcie pokazał pulsujące serduszko i krwiaka większego o 3 razy od pęcherzyka ciążowego. Kował głową kazał leżeć brać leki jak klinika kazała i czekać "nic więcej nie da się zrobić zagrożenie jest bardzo duże". Przestałam plamić. Wczoraj byłam na wizycie w klinice. Dzidzia ma się dobrze rośnie a serduszko bije jak dzwon :) Jest "coś" w macicy niby krwiak ale nie krwiak bo wygląda na pusty nadal większy od pęcherzyka ale mam leżeć i być dobrej myśli. Teraz już mam iść do swojego lekarza który poprowadzi ciążę.
No to cała historia ;) trochę się rozpisałam. Mam nadzieję że mnie przygarniecie żeby było raźniej przechodzić przez ten cudowny i stresujący czas ;)
 
Bry ;)
A mi to robili badania krwi na poczatku ciazy i juz do rozwiazania raczej nie zrobia... profilaktycznie kaza brac zelazo wiec lykam jak mi sie przypomni....
Jogo-narazie nic nie znalezlismy ale do zimy jeszcze troche najwyzej przeprowadzka z maluszkiem nas czeka ;)
Szyszka daj znac jak tam sytulacja sie rozwinela...mozemy juz gratulowac ?? :)

Zakupilam w koncu lozeczko calkiem inne ktore chcialam ale...jest ladniejsze i bylo o polowe tansze...yupiii :) jeszcze tylko wozek...zmienilam znow koncepcje i maz na dniach zamawia calkiem inny niz planowalam haha
 
reklama
melduje się jeszcze w duo-paku:cool2: Antek ma mnie gdzieś, woli siedzieć w brzuchu:-pa ja chyba zaraz odlece, bo kazdego dnia jestem coraz bardziej spuchnięta. Wiem, że nie ja jedyna jestem w ciąży w trakcie tych upałów, ale nie sądziłam, że będę w takim stanie:szok: nawet moja twarz wyglada jakby chciala zaraz eksplodowac. Poza tym do moich przypadlosci doszedl okropny bol ledzwi, napisalam do gina smsa ze wszystkimi objawami i odpisal tak: "to moze poprzedzac porod o kilka dni". Takze dalej wiem, ze nic nie wiem:-D zagaduje do Antka i probuje przekupic zeby juz postanowil wyjsc, ale twarda z niego sztuka:cool:


Jogo już się nie mogę doczekać tego momentu!a co do spuchniętych stóp to tak ociupine pomaga mi zanurzenie ich w zimnej wodzie. wczoraj stałam z butelką lodowatej kranówy i wylewałam na stop co chwila - cieszyłam się jak dziecko:-p brzuszek niech rośnie, a spodziewaj się ze teraz dopiero zacznie się prawdziwe przybieranie:laugh2: zdrówka dla Was i dobrego samopoczucia!

Niepokorna jak tylko moja sytuacja będzie nabierać tempa i zwiastować wiadomo co- to od razu Was powiadomię. Przynajmniej tak zakładam, chyba ze stracę zimną krew i zeświruję, albo będę musiała cucić mojego męża, który ma stracha w oczach nieziemskiego, ale gra twardziela:-D widzę, że przygotowania na przyjście dzidzi idą pełną parą, to jeden z przyjemniejszych aspektów ciąży:tak: a co do żelaza to łykaj systematcznie, bo jak wiadomo anemia w ciąży to norma, a nie służy ani Tobie ani dzidzi

Magda_7891 witaj! rozgosc się, z własnego doświadczenia wiem, że takie forumowe wsparcie to coś niesamowitego. Można ponarzekać bez konsekwencji :tak: a co do krwiaków to wiele z nas je miało i wyleżało cholerstwa, więc relaksuj się i wypoczywaj i na pewno wszystko będzie w porządku!



laseczki na ten piękny upalny dzień życzę Wam braku opuchlizny i wytrwałości!:-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry