• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Jogo, Foote fajnie, ze udało Wam się trafić na dobre szkoły rodzenia, myślę, że z takiej porządnej szkoły można wynieść fantastyczną, bardzo przydatna wiedzę

Zuzia to chyba hormony... jestem pewna, ze wszystkie tutaj z forum będziemy genialnymi mamami, ale też tak jak Ty jestem pełna obaw... ogarnia mnie przerażenie i mimo, że żyję Filipem, piorę, prasuję ubranka, wiję gniazdko, to cieszę się, ze Maluch bryka jeszcze w brzuszku i boję się jego wyjścia na świat.. I tak jak Ty mam wyrzuty, ze to powinna być sama rozpierająca wszechobecna radość, a jest tyle obaw, niepewności.. Ale skoro jest nas więcej, to zwalam to na szalejące hormony ;-)

Madzia ta beznadziejna szkoła to właśnie ta zachwalana z Monte Cassino prowadzona przez niby świetną położną P. Kasię Z.
Zrobię jeszcze jedno podejście bo za tydzień ma być omówienie SN i CC, ale nie robię sobie zbytniej nadziei.. Zajęcia powinny trwać 60 min. w każdy wtorek przez 10 tygodni. Wczoraj 15 minut wypełnialiśmy papiery, a i tak całe zajęcia trwały tylko 45 minut czyli wykład 30 minut, bo Pani położna nie miała właściwie nic konkretnego do powiedzenia
 
reklama
Dzieki dziewczyny za dobre slowa - ehhh ciezki dzien wczoraj byl dzisiaj juz troszke sily wrocily to od razy lepiej. Tez mam ostatnio problemy ze spaniem ale to chyba dlatego ze juz mysle jak to bedzie wiadomo coraz blizej terminu i mysli milion to i zasnac nie moge - mam tak samo jak ty Madzia ze nie spie do 2 lub 3 chociaz u mnie junior raczej w nocy spi i ostatnio rozkreca sie dopiero od poludnia - chyba bedzie jak mama nocny marek i spioch do 12 hihi

Lenka - no to zwalamy to wszystko na te hormony :-D:tak: Dobrze wiedziec ze nie tylko ja mam takie obawy i strach...

Jogo - no z tym imieniem nie mozemy sie zdecydowac i czekamy do narodzin, mamy nadzieje ze jak go zobaczymy to samo do niego ktores dopasujemy - mi podoba sie Antos mojemu m - Kajtek ale mamy tez kilka takich jeszcze luznych. Maz mowi ze bedzie jak z naszym kotem - mielismy wybrane imie jak zobaczylismy go w ogloszeniu a jak zobaczylismy na zywo to niestety ale niewyobrazalismy sobie innego imienia niz Maniek a wczesniej nawet nie przeszlo nam przez mysl - wiec teraz tez tak zrobimy hihi

Sylwia - jejciu jaki ten twoj szkrab juz duzy i ze juz takie rzeczy robi szok - dopiero sie urodzil a juz zaraz mama bedzie za nim ganiac po calym domu hihi fajnie ze u Was wszystko w porzadku
 
Widzę, że wczoraj był jakiś dzień ze szkołą rodzenia. Ja też byłam na pierwszych zajęciach.
Zapowiada się nieźle, spotkania co tydzień przez 8 tygodni. Pani położna bardzo miła, jest zarazem doradcą laktacyjnym. zajęcia trwały od 18:00 do 20:40 bo grupa okazała się bardzo dociekliwa i była masa pytań. Tak że mam nadzieję trochę się na zajęciach dowiedzieć.
 
Madzia, bo ta Pani Kasia jest miła, tego jej odmówić nie można. Ale poziom tych zajęć jest zwyczajnie żenujący :( no i ona miła, ale tak jak pisałam wieśniara, że hej, a my trochę mamy alergię na takie osoby. Prowadzi szkolenie i co chwila poda: "co nie?". A jak czegoś nie usłyszy to: "co?"

Esiek napiszę jeszcze wrażenia z następnych zajęć. Może tym razem będzie miała coś do powiedzenia i nie opowie o całym SN i CC w 30 minut.
 
Lenka to daj pani szansę na jeszcze jednych zajęciach a jak nie to zrezygnuj. Wychodzi na to że dobrze zrobiłam że nie zrezygnowalam z położnej z przychodni.

Dziewczyny albo waga mi się popsuła albo od 9.07 od wizyty nie przytyłam ani grama czy to możliwe? chyba tak być nie powinno???
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry