• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Montana te staniki które kupiłam i do których wkleiłam link są tylko z fiszbiną ale miseczka jest nieusztywniona - cała z elastycznej bawełny. Na początek (szpital, pierwsze tygodnie w domu, w nocy) wydają mi się dobrym rozwiązaniem. W takie jak mówisz (czyli takie jak do tej pory również nosiłam) na pewno też zainwestuję ale dopiero po porodzie jak będę wiedziała na 100% że uda mi się karmić bo to niestety już większy wydatek i nie chcę ryzykować ...
PS. Sutków nie będzie widać bo będzie wkładka laktacyjna w środku ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Genna to tak jak ja :) Do tego żeby sobie umilić samotny wieczór zrobiłam sobie ziemnaki w mundurkach z śledziem i śmietanką - uwielbiam ale pewnie jak to teraz zjem to w nocy będę zalować :)

A jeszcze zamówilam kebab u M. jak będzie wracał bo ma dziś wychodne :)
 
Esiek ty cholero przez Ciebe jetem głodna!!!!!!!! Ja jadłam o 17 ostatni raz i to juz wyszło , a takie rarytasy jak ty teaz jesz, no moze śledzi nie lubie ale kebaba bym zjadła :) ale to musiałabym tak jakos na śniadanie żebym do wieczora oddała go :)
A propo kebaba , byłam na akademii bezpieczny maluch i jakaś durna para w środku prezentacji jeszcze przed przerwą wyciągnęła kebaby z torby !!! Smierdzialo na całą sale, siedzieli przede mną wiec wszystko juz miałam u góry , potem była mała przerwa to przestali jesc !!! Jak przenieśliby sie do innej sali to juz z daleka od nich a oni dalej jedli te kebaby!!! Brak poszanowania dla innych .
 
To faktycznie mieli wyczucie .... :)

No ja mam straszne zachcianki od parunastu dni, całą ciążę było OK ale teraz straszne rzeczy się dzieją - np. wczoraj jadłam chleb z nutellą i na to konfitura malinowa i herbata z miodem - masakra jakaś, ja nigdy słodkiego nawet nie tknęłam!
Ale ty masz te kłaczki to faktycznie musisz rozsądniej jeść ...

Ja się właśnie bałam jak ja wytrzymam przed CC bez jedzenia dzień przed, a Pani polożna dziś powiedziała, że bzdura - mam jeść normalnie i oni w szpitalu mają na to sposoby - i nie chodziło jej o lewatywe bo mówila, że lewatywe tylko proponują ale jak nie chce to nie muszę. Choć może z nerwow nie będę o jedzeniu myśleć wtedy ...
 
Powiem ci ze szalejesz nutella, maliny i cherbata :) ja ostatnio mam ochote na rożne cherbaty i to wieczorem ale niestety nawet po nich wymiotuje , dzisiaj zakupiłam taką z cytrusami i imbirem i jak narazie została ale piłam ja o 16 :) dzisiaj chciałam normalnie zasnąć wiec nie piłam jej wieczorem a czopki przeciwklaczkowego sie skończyły wiec nie mogę tak szaleć , ale jak będe miała ochote "poszaleć" z jedzeniem to mam sie zgłosić do lekarza po nową partie czopeczków :)
odebrałam moje ciuchy z reserved i powiem wam ze zaszalałam i do końca ciazy mam szlaban :) haha
 
reklama
genna - a te ciuchy dla Ciebie czy dzidzi?

Kurde patrz jaka to niesprawiedliwość - mnie nie zemdliło w ciaży ani razu, zwymiotowałam jeden raz ale to po uciskaniu brzucha na połówkowym.... A ty sie tak męczysz... Ale wiesz, w pierwszym trymestrze brak wymiotów to byla moja zmora - że coś musi być nie tak skoro nie wymiotuje... Teraz człowiek ciut mądrzejszy :)

Mundek - pospalam w dzień i jeszcze mi się nie chce. A ty co tak rzadko tu zaglądasz?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry