kasik36
Fanka BB :)
Madzia śmieszny post ale najważniejsze zrozumiałyśmy ;-)
Łucja ja bym na Twoim miejscu nie podejmowała teraz decyzji, jest za wcześnie skoro nie wyobrażasz sobie przechodzić przez to ponownie. Odczekaj rok, dwa i wtedy podejmiesz decyzję. Nie sądzę, żeby sytuacja się powtórzyła z porodem, każda ciąża jest inna, zresztą nie jest powiedziane, że w ogóle zarodek się zaimplantuje. A z adopcją to nie jest takie straszne, pomyśl, że dziecko przecież nie trafi do patologii tylko do ludzi baaaaaaaaaardzo pragnących dziecka więc nawet jak będzie to Twoje biologiczne dziecko to będzie otoczone mnóstwem miłości przez swoich rodziców. Głodu też nie powinno zaznać bo adopcja zarodka sporo kosztuje i raczej ludzie żyjący w skrajnej nędzy by się na to nie decydowali.

Łucja ja bym na Twoim miejscu nie podejmowała teraz decyzji, jest za wcześnie skoro nie wyobrażasz sobie przechodzić przez to ponownie. Odczekaj rok, dwa i wtedy podejmiesz decyzję. Nie sądzę, żeby sytuacja się powtórzyła z porodem, każda ciąża jest inna, zresztą nie jest powiedziane, że w ogóle zarodek się zaimplantuje. A z adopcją to nie jest takie straszne, pomyśl, że dziecko przecież nie trafi do patologii tylko do ludzi baaaaaaaaaardzo pragnących dziecka więc nawet jak będzie to Twoje biologiczne dziecko to będzie otoczone mnóstwem miłości przez swoich rodziców. Głodu też nie powinno zaznać bo adopcja zarodka sporo kosztuje i raczej ludzie żyjący w skrajnej nędzy by się na to nie decydowali.



.