• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Dizęki dziewczyny za miłe przyjęcie :tak:
Lisska odważyłam się przyjść do tego wątku i nawet zafundowałam sobie suwaczek :-) a co...:-)

Kawy nie piję od miesiąca. Przyszłam pewnego dnia do pracy i stwierdziłam, że nie przejdzie mi to przez gardło. Mam inkę, nawet dobra i czasem sobie piję.

Chciałabym również dołączyć do grupy na fb, tylko chyba trzeba mnie potwierdzić :) moje inicjały J.T.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Elleni- możesz napisać Twoją opinię na temat szczepień. Może być na priv. Pewnie było to już poruszane ale nie jestem w stanie tego odnaleźć. Jak inne dziewczyny?

A czy któraś z Was zdecydowała się na deponowanie krwi pępowinowej?
Tak szczepienia jak i te komórki macierzyste są moim ostatnim dylematem...:(
 
zula ja nie deponowałam krwi pępowinowej bo tak naprawdę to nie ma jeszcze metod aby pomóc swojemu dziecku , może będą za parę lat a może nie a koszt jest ogromny . Sprawdzałam do czego można ją wykorzystać i w większości chorób to może mieć zastosowanie u innych nie u samego dziecka i jak dla mnie to na razie jest niezły biznes - zresztą kolejny żerujący na matkach -bo matka zrobi wszystko dla swojego dziecka a tym bardziej taka , która walczyła o swoje kilka lub kilkanaście lat.
Co do szczepień to ja moją Oleńkę szczepiłam i w przyszłym tygodniu mamy kolejną dawkę . Uważam , że dzięki szczepionkom nie mamy epidemii . My też byliśmy szczepieni i to w czasach kiedy nie można było się sprzeciwiać i nic nam nie jest a wtedy były dużo gorszej jakości szczepionki . Moja Malutka zniosła ją bardzo dobrze - obyło się bez temperatury , nie byłą marudna , ospała - właściwie jedyne co to stres podczas ukłucia ale po 5 minutach już o nim nie pamiętała i spała dalej . Oleńka dostała bezpłatną szczepionkę na pneumokoki a drugą to kupiliśmy infanrix hexa natomiast nigdy nie będę jej szczepić na grypę bo uważam , że akurat to mija się z celem bo nigdy nie wiadomo jaki wirus zaatakuje a szczepionki są tworzone na podstawie prawdopodobieństwa a dla mnie to za mało .
a tu znalazłam takie coś
To, czego żaden bank krwi pępowinowej wam nie powie. Ciąża, Opinie, Porady, Tata, Zdrowie i uroda -
 
Ostatnia edycja:
Labo- serdecznie Ci dziękuję za odpowiedź. Faktycznie jest tak, że nie można z tej krwi pomóc dziecku którego krew to jest? Pani, która była u Nas twierdziła, że jak najbardziej można- najbardziej w białaczkach, chłonniakach itp... Ja nie jestem w stanie rozpoznać co jest kurde prawdą a co marketingiem:( a Twoja malutka miała szczepionkę na pneumikoki darmową ze względu na wcześniactwo? Pytam bo wtedy jeszcze się dostaje tą bezrtęciową na tężec prawda? Wolałaś w jednym wkłóciu na raz tak? U mnie to największe wątpliwości budzi podawanie wcześniakom szczepionki na gruźlicę w pierwszej dobie życia no i oczywiście ta z rtęcią refundowana....
 
Aisa w końcu do nas zawitałaś :-)

Co do fb to ja mam fikcyjne konto i przez nie czasami coś sobie podpatruje ale nie jestem uzależniona jak moi znajomi ;-):-D Czy będę mogła dołączyć z tym fikcyjnym kontem, żeby Was podglądać?

Ja nie piję kawy i herbaty od listopada więc zaraz minie rok, na początku było ciężko ale już się przyzwyczaiłam i nawet mnie nie ciągnie. Kiedyś w kawiarni zamówiłam sobie latte, którą kiedyś uwielbiałam tylko bezkofeinową i wypiłam wcale nie z jakimś wielkim apetytem więc stwierdziłam, że skoro mogę się bez tego obejść to po co pić. Herbatę piję dopiero od 2 tygodni ale tylko malinową z herbapolu i nie więcej niż 1 dziennie.

A mi dzisiaj moja psina strachu napędziła. Rano nie chciał wyjść na dwór, leżał na swoim posłaniu, okazało się, że nie może chodzić. Tylne łapy mu się rozjeżdżały i nie mógł na nich stanąć. W te pędy pojechałam do weterynarza. Mój pies od 4 lat jest na diecie wątrobowej, je specjalną karmę ale od jakiegoś miesiąca zaczęliśmy mu dawać ludzkie jedzenie (na zasadzie - niech też ma coś z życia), z racji posiadania restauracji często mamy niezłe rarytatsy typu kotleciki, golonka, łosoś itp. Pies przytył ostatnio 800 g a jak dla chihuahua, który powinien ważyć do 3 kg to sporo, teraz waży prawie 4 kg. Weterynarz zrobił wyniki wątrobowe i glukozę i są ok. Stwierdził, że możliwe, że to stawy, mam go oszczędzać, nie pozwalać chodzić po schodach, wskakiwać na kanapę itp. Miał też mocno zaropiały gruczoł okołoodbytowy (sorry ale tak to się nazywa) więc to też mogło być przyczyną. Dostał 4 zastrzyki i teraz śpi jak zabity. Jutro mamy go pokazać weterynarzowi, znowu dostanie zastrzyki i jak przejdzie to dostanie tabletki. Już wygląda dużo lepiej wstaje na tylne łapy. Ale co mi strachu napędził to moje :-(
 
Kasik biedy psiunio :-(. Jak czytam to zaraz chce mi sie ryczeć. O pieska się dba jak o dziecko i jak choruje to się to bardzo przeżywa i chce się pomóc.

Teraz z racji przeziębienia piję sobie herbatkę z cytrynką i sokiem malinowym, ale takim prawdziwym robionym przez teściową. Poza tym pije melisę. Ogólnie pije bardzo mało. Nawet jak przyszłam na transfer, to lekarz mi powiedział, że za mało wypiłam :confused:
 
zula w poście po edycji wkleiłam linka do strony na której jest to objaśnione przez pediatrę więc przeczytaj tam jest dokładniej a pani to na pewno dostaje niezłą prowizję więc musi uprawiać niezły marketing bo wtedy ma większe zarobki . Uważam , że jeśli kogoś stać na tą procedurę to owszem może to zrobić aczkolwiek zgadzam się z autorką ze strony , którą przeczytałam , że powinno to być darmowe i ogólnie dostępne tak jak teraz bank szpiku .
Tak Ola dostała ją ze względu na wcześniactwo poza tym miałam ją szczepić darmową szczepionką ale byłam przekonana , że to jest rozłożone w czasie i będą one podawane co kilka dni a tu zonk wszystkie naraz więc wolałam żeby było mniej wkłuć . Nie szczepię jej na meningokoki i rotawirusy .
A my wracamy właśnie z gór po małym urlopie - Malutka mały aniołek prawie całą drogę śpi
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry