Witam Was dziewczyny. przedstawiam Wam moją córeczkę Marcelinkę.
Od wczoraj jesteśmy w domku i próbujemy się ogarnać.
Dzisiaj była u nas położna i oczywiście mamy ten magiczny proszek. Pomalutku uczymy się pielęgnować Marcelinkę, dzisiaj była pierwsza kąpiel i tatuś sprawdził sie rewelacyjnie. Malutka jak na razie tylko je i śpi i .... i tak w kołko ale jest fajniusia. Probuję karmić piersią ale mam z tym troszkę problemów, mała nie moze złapać mojego sutka i od dzis mamy kapturki. Mleko pojawiło się u mnie dopiero wczoraj i bez dokarmiania się nie obeszło, zobaczymy co bedzie dalej.
Esiek rozmawiałysmy o wyjściu na dwór dzisiaj położna powiedziała mi że jutro mam malutką ubrać i otworzyć okno w sypialni a pojutrze jeśli nie będzie padać sie werandujemy a w niedzielę pierwszy spacerek

Piszecie tutaj dziewczyny o uzależnieniu od forum i fb, uwieżcie mi ze nam zabrakło doby, i jeszcze was nie doczytałam do końca, normalnie brakuje mi czasu a Marcelinka wypełnia cały dzień.
Co do porodu to może lekko nie było, ale tragedii też nie. Już praktycznie o nim nie pamietam, a nagroda za wysiłek jest przepiękna i śpi sobie teraz smacznie w kołysce.
Esiek termin cesarki umówiony ??? Bo nie doczytałam jeszcze.