Elleni ja tez mysle ze to nie dyskwalfikuje bo juz kiedys gdzies slyszalam rozmowe na ten temat, tylko wiesz moze cos zmienili w miedzy czasie. A lekarze maja czesto rozne dziwne informacje.
Syllka obyś wyszła bo te Szpitale dołują:-(
Anulla ja byłam pewna ze moje dziecko śpi bo nie fikała koziołków i jej nie czułam, zreszta sniadanie jadłam o 7mej rano, pozniej tylko banana i po 14tej zadne jedzenie jej nie uaktywniło. A ja glupia myslałam tylko o tych skurczach, przez te moje ostatnie przygody nawet nie probowałam jej ozywic tzn choc troche inaczej sie ułożyć lub popukac w brzuch. W szpitalu tez zrobili mi raz jak mala spała i kazali cos zjesc inaczej sie ulozyc i odrazu bylo lepiej. A wykres poprostu był taki neutralny i nic nie dało się ocenic, a mam wrazenie ze ci moi lekarze w Szpitalu to za szybko wystawiaja te skierowania na oddzial, bo kilka tygodni temu jak dwa pomiary cisnienia w przeciagu 5minut byly zle to tez odrazu skierowanie do szpitala na ktore nie poszłam, bo juz nigdy nie wzrosło tak cisnienie jak u nich. Jutro najwyzej pojde gdzies jeszcze prywatnie na ktg. No i na usg zobaczymy co tam słychac.