Cześć Dziewczyny! Ale produkujecie hoho....
Kasik ja tez sie nie zalapałam na tą szkole rodzenia, na ktora pierwotnie chciałam, ale w sumie to i dobrze, bo ta chyba fajniejsza

)
ja ja dalej porządkuje chałupę po remontach, została mi juz tylko kuchńia w szafkach, bigos dzisiaj zaczelam gotować, prezenty zakupione. Jutro fryzjer i szkola rodzenia, ciasta w pysznej cukierni zamówione, kot wyleczonych, złapał pchły, wiec dzisiaj jeszcze go odpchlalam.... Ech.... Kto powiedział, ze na zwolnieniu sie odpoczywa? He? No ale juz jestem bliżej niż dalej z przygotowaniami do swiat.
Wczoraj tez byłam na wizycie, udało mi sie wyprosić USG w Luxmedzie. Piotruś duży chłop. Leniuchował, ale mu podokuczalam palćem w brzucho i tak sie zezłoscil na mamę, ze hoho! Generalnie jest dobrze, ale mam bakterie w moczu i zapalenie jakies standardowo. Mam pic duzo wody i zrobić sobie dietę dla cukrzyków, bo możliwe, ze skoro mam wynik cukrów na granicy normy, to przez zawartość cukru w moczu moge mieć te ciagle skłonności do bakterii. Wiec powinnam odstawić głownie słodycze, owoce słodkie, soki słodkie, makaron i ziemniaki, a przejść na warzywka. Buuuu.... A tu tyle dobrych ciast bedzie na święta. Będę ograniczać, ale jak znam zycie, to całkiem sie nie uda. Ech.....
Sciskam Was wszystkie . Postaram sie troche wiecej teraz odzywać.