• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

u mnie bez szału.. na razie czekam na lekarza jutro i staram sie nie googlac bo nic optymistycznego nie znalazlam.. a progesteron mi sie buja miedzy 80 a 100 - ogolnie to czuje jak mam wyrzut bo chce mi sie plakac.


Napisane na iPad w aplikacji Forum BabyBoom

Lili opisałam Ci wczoraj swoją historie, a Ty piszesz, ze nic optymistycznego nie znalazłaś... Pisałam nie googlaj bo to teraz nie ma najmniejszego sensu.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Agatek ciesze sie z tych wieci. U mnie na wizycie tez wszystko dobrze, szyjka dluga twarda i zamknieta. Dzidziusia widzialam tylko chwilke bo doktor ma w swoja strone monitor. No i dalej nie widac plci! Musze czekac do 20go na prenatalne.
A wizyte mam 04.10 nastepna
 
Agatek ja to w sumie nie wiem , dlaczego ten porod Ci sie zaczal wczesniej co bylo przyczyna?
Pekl worek owodniowy, wzrastalo ryzyko infekcji, wczoraj już caly dzien chlustalam krwia zdrowo. Skurcze sie zaczely pojawiac i przy skurczach maly tracil tetno. Jak jechalam na cc mialam juz calkowite bezwodzie i podczas cc sie dowiedzialam ze lozysko sie jednak odklejalo stad te krwawienie... Najśmieszniejsze w tym wszysykim ze szyjka do konca trzymala...
 
Pekl worek owodniowy, wzrastalo ryzyko infekcji, wczoraj już caly dzien chlustalam krwia zdrowo. Skurcze sie zaczely pojawiac i przy skurczach maly tracil tetno. Jak jechalam na cc mialam juz calkowite bezwodzie i podczas cc sie dowiedzialam ze lozysko sie jednak odklejalo stad te krwawienie... Najśmieszniejsze w tym wszysykim ze szyjka do konca trzymala...
Yhm... no patrz ,a tak to sie ciagle wydawalo ok, a tu czlowiek tak naprawde nie zna dnia ani godziny. Trzymam za Was kciuki - bedzie dobrze napewno.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry