Jejku jakie to wszystko jest trudne....Jutro mam konsultacje u neurochirurga w Warszawie zobaczę co powie... aż się boję..bo teraz po dwóch nieudanych transferach zbadaliśmy całą immunologię i mamy na świeżo zalecenia do tego crio od dr Paśnika i tak mi szkoda by było to odwlekać tym bardziej że jak dr Paśnik zaznaczył, że po zabiegu wszystko może się w organizmie pozmieniać i od nowa trzeba będzie robić wszelkie badania...Ja jestem po wypadku i u mnie był już niedowład kończynowy i już nie miałam wyjścia . W Opolu dr Łątka był tam ordynatorem ale teraz wiem ze ma własna prywatna klinikę . Jak zoperujesz to min rok będziesz musiała odczekać bo tyle średnio adaptują się implanty a niestety na lędźwiowym jest jeszcze gorzej i żaden mądry lekarz Cie nie dopuści do transferu za szybko . Ciężka sprawa bo jak zajdziesz to na bank będziesz to odczuwać i kto wie może i będziesz musiała leżeć . Ja chodziłam w ciazy na masaże bo tak bolało . A jak urodzisz to tez szybko nie pójdziesz bo nie zostawisz dziecka a po operacji tez dużo nie można nosić. Znajdź dobrego fizjo i może spróbuj rehabilitacji.chyba ze lekarz powiedział ze nie ma szans i na mus musisz iść pod nóż . Musisz tez wiedzieć ze po operacji wcale nie jest lepiej [emoji19]