reklama

ciężaróweczki po in vitro

Mi odeszly i nawet nie wiedzialam . Na patologii z porodowki mnie przeniesli bo nie bylo rozwarcia . Pomiedzy bolami przysnelam na chwile i obudzilo mnie pykniecie jakby cos peklo maly balonik
Wylecialo moze 5ml i wszystko. Byla h. 2h w nocy. Badanie- szyjka zamknoeta . Odeslali do lozka . Dalej bole i leki lagodzace bol. Zero efektu. O 7 juz mialam bole parte . O rozwarcia . O 12 30 decyzja o cc. Noe zawsze musi byc ich duzo jak sie okazuje. Na cc zapytali kiedy mi odeszly wody bo noe bylo podczas operacji. Dopiero wtesy soe zoroentowalam ze to pykniecie i ta mala ilosc to bylo odejscie wod. Nie mialam podpaski . Tylko wkladke jak juz .
5ml wód nie bardzo moge to pojąć gdzieś musisły Ci uciekac wcześniej .
Przy porodzie chlapałam jeszcze i chlapałam rzeka wody .....
Wód płodowych normalnie jest chyba ok litra czy dwoch .
 
reklama
5ml wód nie bardzo moge to pojąć gdzieś musisły Ci uciekac wcześniej .
Przy porodzie chlapałam jeszcze i chlapałam rzeka wody .....
Wód płodowych normalnie jest chyba ok litra czy dwoch .
wiem tylko sam lekarz przy cesarce pytal sie kiedy odeszly mi wody. pamietam jak jedna dziewczyna obudzila sie w nocy przed cc wyznaczona , pekl pecherz ( okreslila to tez jako takie pykniecie ) i wylalo sie . U mnie chyba ze podczas siku sie cos saczylo a tak tylko ta niewielka ilosc . podczas cc nie mieli juz wod .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry