• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Dziewczyny, które jeszcze nie urodziły kiedy byłyście obejrzeć szpital położniczy? lekarz mnie dziś już wysłał a przecież to jeszcze 23,5 tygodnia - tochę się wystraszyłam :p
Ja bylam w okolicy 30tygodnia. Przede wszytskim zobaczylam droge na porodowke, bo szpital jest ogromny. Pokazano nam sale przedporodowe i ich wyposazenie, mozna bylo do woli zadawac nawet najglupsze pytania. Potem pokazano nam sale, w ktorej juz sie rodzi czy to sn czy cc i miejsce (tuz obok) gdzie zajmuja sie noworodkiem tuz po porodzie. Wg mnie ogolnie warto, bo pozniej jakas spokojniejsza do porodu jechalam widzac gdzie bede i co i jak.
 
Dziewczyny, a jak z podziękowaniami? Jestem pod opieką kliniki na Starynkiewicza - łącznie przyjmowały mnie trzy lekarki (w tym jedna robiła wszystkie USG i zdobyła moje zaufanie, co jest szalenie trudne), które miały cierpliwość i empatię (litości, jako pacjentka potrafiłam poprosić, by mnie nie badały danego dnia, bo ugryzę ;) raz mi odpuściły). Bardziej chciałabym podziękować im niż na porodówce, bo to była kilkumiesieczna, czasem trudna, droga. Ale nie chcę też popełnić jakiejś gafy - jak Wy to rozwiazalyscie?
 
W mnie obchód po szpitalu byl w każdy czwartek o 13 :) grupa sobie szla . Potem szło się na pokoik gdzie mała lezy z mama i tata po porodzie . Na sale do Cc nie prowadza bo jest wysterylizowana zamknięta - pokazali za ktorymi drzwiami ;) na zwiedzanie zapraszali od 30 + ja byłam chyba 32 tc
 
reklama
Dziewczyny, a jak z podziękowaniami? Jestem pod opieką kliniki na Starynkiewicza - łącznie przyjmowały mnie trzy lekarki (w tym jedna robiła wszystkie USG i zdobyła moje zaufanie, co jest szalenie trudne), które miały cierpliwość i empatię (litości, jako pacjentka potrafiłam poprosić, by mnie nie badały danego dnia, bo ugryzę ;) raz mi odpuściły). Bardziej chciałabym podziękować im niż na porodówce, bo to była kilkumiesieczna, czasem trudna, droga. Ale nie chcę też popełnić jakiejś gafy - jak Wy to rozwiazalyscie?
Podziękowania? jeżeli chodzi o to żeby im powiedzieć "dziekuje bardzo " to jest ok. jeśli chodzi o podejście typu ciasto kwiaty perfumy czy alkohol to uwazam to za lapowke i niestety przez taka formę podziękowań niektóre piguly a o lekarzach mie wspomnę to tak sie zachowują- jakby łaskę robili. Służba zdrowia to specyficzna dziedzina ktora opiera się na pomocy pacjentom- wiesz za to maja płacone. uwazam ze wystarczy być miłym a to wróci.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry