Misia1974
Fanka BB :)
Ikasia - ja bym nie jechała. Potem obrobia Ci tyłek, że na imprezy masz zdrowie, a do pracy nie. Ni nastawiaj się na to, że ktoś się teraz solidaryzuje z Tobą i Twoją ciążą.Usłyszysz wiele nieprzyjemnych rzeczy, jeszcze więcej zostanie powiedzianych za Twoimi plecami. Jeszcze ktoś uprzejmy doniesie do ZUS - i po co Ci to teraz?
jakoś ten problem mnie ominął, na szczęście.Wczoraj wieczorem wypiłam meliskę wyspałam się i mi przeszły te bóle, więc może to jednak niewyspanie i stres, po prostu.