• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Jestem zrozpaczona moj syn ma 8 miesiecy a dzis dostal recepte na 3 antybiotyk zapalenie ucha.Ledwo miesiąc temu skończył jeden A już znowu to samo.Nie wiem co robic gdzie szukać pomocy i czy wogole coś się da z tym zrobić.czy któraś z mamuś miała taki problem z nawracajacym zapaleniem?
Biedactwo .
Koleżanka miała I dwójki dzieci antybiotyk za antybiotykiem .
Trochę kataru i zawsze uszy. ...

Dopiero zabieg ( przedłużenie takiego kanału w uchu ) pomógł .
Ale to jak skończyły 3 lata .
Z zaleceń zakaz basenu miała.
Zdrówka
 
My też tylko na cycu i też się nie spieszymy. Wprawdzie bacznie się przygląda jak ja jem i otwiera buzię jak daję mu powąchać, ale zębów nie ma to niech jeszcze posiedzi na samym mleczku. Mniej prania i sprzątania:D.

Jeszcze zdążą sobie pojeść :-D ja muszę walczyć z głupimi komentarzami mojej mamy "Ty ją na tej piersi do 18-nastki zamierzasz trzymać?" i odpowiadam że jeśli będzie chciała to oczywiście... Takie głupie gadanie... A teściowa tylko dzwoni do mojego i pyta "Martyna dalej tylko na piersi?!". Normalnie głodzę dziecko... Dobrze że już mnie to jakoś nie wzrusza, chociaż na początku miałam ciśnienie.
 
Jeszcze zdążą sobie pojeść :-D ja muszę walczyć z głupimi komentarzami mojej mamy "Ty ją na tej piersi do 18-nastki zamierzasz trzymać?" i odpowiadam że jeśli będzie chciała to oczywiście... Takie głupie gadanie... A teściowa tylko dzwoni do mojego i pyta "Martyna dalej tylko na piersi?!". Normalnie głodzę dziecko... Dobrze że już mnie to jakoś nie wzrusza, chociaż na początku miałam ciśnienie.
Zlewka. Pozytywnie zazdroszcze i uwazam, ze robisz bardzo madrze. Nie daj sie glupiemu gadaniu. Piers do 6go miesiaca zupelnie Malej wystarczy [emoji4]
 
Jeszcze zdążą sobie pojeść :-D ja muszę walczyć z głupimi komentarzami mojej mamy "Ty ją na tej piersi do 18-nastki zamierzasz trzymać?" i odpowiadam że jeśli będzie chciała to oczywiście... Takie głupie gadanie... A teściowa tylko dzwoni do mojego i pyta "Martyna dalej tylko na piersi?!". Normalnie głodzę dziecko... Dobrze że już mnie to jakoś nie wzrusza, chociaż na początku miałam ciśnienie.
"Głodzenie" mnie nie wzrusza po latach dbania o dobrą formę mojego psa, który jakby mógł to by konia z kopytami zjadł, a jakbym go karmiła jak to inni sugerowali to by już lata temu był inwalidą. Teraz to mnie irytuje "łyżeczkę chociaż daj mu oblizać" i nie ważne że tą łyżeczką właśnie mieszałam kawę :/. Obawiam się, że prawdziwy problem i się zacznie jak zacznę rozszerzać dietę, bo nie będę chciała dawać tego co życzyliby sobie inni. I w takich ilościach:D.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry