motylek24
Fanka BB :)
Jedni lekarze wciąż zakładają szwy na szyjkę. Podobnie z krążkami. Inni uważają że to nie ma sensu. Nawet na jednym oddziale na którym rezydowałam byli zwolennicy i przeciwnicy.Dziękuję, jednak u mnie kolejne ryzyko jakoś od 18tc, nie wydolność szyjki.
Nie ma dnia abym o tym nie myślała co mnie czeka, przed in vitro rozmawiałam z lekarzem w Polsce że w moim przypadku założenie szwu profilaktycznie, okazuje się że już się tego raczej nie robi... Zostaje na luteinie cały czas, jutro mam konsultacje w szpitalu w Bristol z konsultantem w tej sprawie i dowiem się co mi zaproponują... Naprawdę nie chciałabym przechodzić tego co w poprzedniej ciąży z synem
tak sobie siebie od razu wyobrazilam