DagLer
Fanka BB :)
Masz rację. Za dużo myślę. Chyba to po prostu przez mój gorszy nastrój.
Zaraz jem slonecznikowca i maly zrobił kupę. Cóż za piękny dzień
![]()
Lea po kupie zawsze jest szczęśliwsza, ja zresztą też
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Masz rację. Za dużo myślę. Chyba to po prostu przez mój gorszy nastrój.
Zaraz jem slonecznikowca i maly zrobił kupę. Cóż za piękny dzień
![]()
niemowlak zajmujacy sie sam soba? WatpieTo fajnie że ci się sprawdza. Czyli dla mojego jest nadzieja. Miałam już z tydzień temu zamówić podobną matę ale nie mogę się zebrać żeby siąść do kompa.
U mnie ogólnie jakoś gorszy nastrójm mąż z tym chorym palcem nie może mi nic pomoc i wszystko na mojej głowie. I po prostu mi nerwy puszczają. Jeszcze jak czytam że wasze dzieci się śmieja i same umieją zabawić to już w ogóle jestem sfrustrowana![]()
Przecież wiadomo, że nie zajmie się sobą przez 3h, nakarmi i pójdzie do toaletyniemowlak zajmujacy sie sam soba? Watpie
Mata faktycznie dawala mi 10-15min dziennie, z czasem nawet ciut wiecej, ale to tyle. Ogolnie bedzie coraz wiecej rzeczy, ktore beda go interesowac, ale tak czy siak Twoja uwaga bedzie niezbedna.
Hehe a co byś chciała aby czaiłU mnie każdy dzień jest chyba inny. Może trochę podobny do waszego dnia, ale mały w domu raczej nie śpi dłużej niż pół godziny
. Ma spacer nie zawsze mam czas, bo pomiędzy marudzeniem małego ogarniam chatę i gotuję obiad. A jemu to raczej nic nie pasuje, ani leżenie w łóżeczku, ani na kocyku, ani na brzuszku. Daleko mi do szczęśliwej mamuśki
. Ja to bym chciała żeby był juz trochę większy, bo nie ogarniam takich maluchów. Na rękach noszę jak muszę, czyli jak płacze. Częściej jak mam go na rękach to gdzieś z nim siedzę i próbuję go zagadać.
Jak się bawisz z małą? Mój nic nie czai
Wiesz, ja myślę że każda z nas inaczej reaguje na leki i sama punkcję. Niektóre dziewczyny źle się czują po zastrzykach i po punkcji. Niektóre mają hiperkę i to też nie jest fajne.Hej jeśli pomyliłam temat forum to bardzo Was przepraszam, ale myślę że macie bardzo duże doświadczenie;* jestem aktualnie po trzeciej nieudanej iui, za kilka dni spotkanie kwalifikujące do ivf , jestem w klinice Invicta Gdańsk, najbardziej obawiam się stymulacji i punkcji , czy diabel taki straszny jak go malują??będę wdzięczna za odpowiedzi i pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i wszystkim z osobna gratuluję na pewno przepięknych dzieciaczków!
Grunt to pozytywne nastawienie, działasz i zmierzasz do celu a cala ta procedura Ci w tym pomożeHej jeśli pomyliłam temat forum to bardzo Was przepraszam, ale myślę że macie bardzo duże doświadczenie;* jestem aktualnie po trzeciej nieudanej iui, za kilka dni spotkanie kwalifikujące do ivf , jestem w klinice Invicta Gdańsk, najbardziej obawiam się stymulacji i punkcji , czy diabel taki straszny jak go malują??będę wdzięczna za odpowiedzi i pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i wszystkim z osobna gratuluję na pewno przepięknych dzieciaczków!
Wow jestes super woman !!!! Cztery razy ! A jeśli mogę wiedzieć ile komórek udało się pobrać i ile zarodków uzyskałaś?Wiesz, ja myślę że każda z nas inaczej reaguje na leki i sama punkcję. Niektóre dziewczyny źle się czują po zastrzykach i po punkcji. Niektóre mają hiperkę i to też nie jest fajne.
Mnie osobiście nic nie ruszało, czyli czułam się dobrze i tylko trochę czułam jajniki podczas stymulacji. Żadnych innych objawów raczej nie miałam. Punkcje znosiłam bardzo dobrze a miałam ich cztery. Sama narkozę wręcz lubialam.