Hej dziewczyny 
Podczytuje Was jeszcze za czasów ciąży i jakoś się nie odzywałam, ale dzisiaj z rana mnie natchnęło, żeby się przedstawić
Więc mam na imię Lidka, mieszkam w ZG. Od 5 października jestem mamą Mateuszka
Synuś rośnie jak na drożdżach, z dnia na dzień widać jak się zmienia. Jest małym obżartuszkiem, urodził się 3680, a ma już 5500
Pępuszek jeszcze nam nie odpadł
Nocami jest bardzo grzeczny i wie, że należy spać. W dzień jest różnie - raz chciałby spać po każdym karmieniu, a raz ma 2-3 godzinne okresy czuwania, kiedy to chce zwiedzać mieszkanie.
Załapaliśmy się jeszcze na piękną październikową jesień, żeby z nim wychodzić na spacerki. Teraz wychodzimy na krócej i raczej po osiedlu. Od poniedziałku noszę go w chuście (polecam).
Jak narazie ominął nas temat kolek, ale jako, że jest tym obżartuszkiem to strasznie łapczywie pije, później często ulewa.
To tyle ode mnie, mam nadzieję, że będę bardziej aktywna na forum
Pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciątka
Podczytuje Was jeszcze za czasów ciąży i jakoś się nie odzywałam, ale dzisiaj z rana mnie natchnęło, żeby się przedstawić
Więc mam na imię Lidka, mieszkam w ZG. Od 5 października jestem mamą Mateuszka
Załapaliśmy się jeszcze na piękną październikową jesień, żeby z nim wychodzić na spacerki. Teraz wychodzimy na krócej i raczej po osiedlu. Od poniedziałku noszę go w chuście (polecam).
Jak narazie ominął nas temat kolek, ale jako, że jest tym obżartuszkiem to strasznie łapczywie pije, później często ulewa.
To tyle ode mnie, mam nadzieję, że będę bardziej aktywna na forum
Pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciątka