Też mam z tym problem i też nasiliło się u mnie w ciąży, może tak hormony na to wpływająDo przedmiotów nic nie mam, ale fakt, że mnie dotnie obca osoba powoduje u mnie potrzebe podrapania tego miejsca. Człowiek wie że to irracjonalne, ale jak tego nie zrobi to się wścieknie. Jakby pająk po mnie przeszedł. Podróże komunikacją miejską, czy zakupy w galeriach to koszmar. Jestem wygadana i towarzyska dopuki mnie ktoś nie chcę dotknąć. Robię uniki jak przed ogniem, ahhh no i najgorsza mizofonia. Okropnie się nasiliła w ciąży.
Oni chyba wszyscy spotykają się częściej niż nam się wydaje z podobnymi osobnikami