reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Ciężarówki z nerwicą

reklama

Izabelkaa

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
24 Maj 2021
Postów
102
Niestety takie mysli sa typowe dla nerwicy. Mi tez ciezko, w kryzysie żałuję ze dopuscilam do ciazy, ze bylo to nieodpowiedzialne itd masa innych mysli. Trzeba wyrzucać to z siebie. Wiesz ze te mysli nie sa Toba. Ja w i em ze to trudne. Mam problem z akceptacją nerwicy, szukam na sile na a to chorob psychicznych, boje ze po ciazy zwariuje.. No masakra. Jak mi triche lepiej to sie biczuje ze zaczelam brac leki. Jednak nie moglam dopuszczać do takiego stresu bo on akurat szkodliwy jest a leki nie koniecznie. Marze by odzyskać sily i radość. Kompletowac wyprawkę itd.
Badz silna ❤️ daj znać po lekarzu.
Hej, niestety nie dodzwonilam się do lekarza. Wczoraj było nawet nie tak źle, ale myśli trochę męczą że nie zasługuje na niego, że go nie kocham, że nie chce tego brzuszka. Okropne to jest ale staram się to ignorować, powtarzam do niego ciągle że mama bardzo go kocha, że na niego czeka, że się nim zaopiekuję itd
 

Izabelkaa

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
24 Maj 2021
Postów
102
Mam sertraline na ewentualne długotrwałe leczenie, doraźnie nic.
Ogromna sile daje mi mąż który jest dla mnie wielkim wsparciem No i teraz jeszcze córcia, zrobię wszysyko żeby być zdrowa dla nich. I jestem również wierząca i staram się modlić i prosić o te sile.
Czasem jej brakuje ale pocieszam się ze tych chwil jest mniej niż tych dobrych.
Trzymajcie proszę za mnie kciuki żebym dalej dawała radę.
Hej co tam u Ciebie ? Dawno nie pisałaś nic
 

kerscik8

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Maj 2021
Postów
223
Hej co tam u Ciebie ? Dawno nie pisałaś nic
Hej, u mnie raz lepiej raz gorzej. Niestety nerwica coraz częściej daje o sobie znać… przed leczeniem i ciąża jednym z moich silniejszych objawow był lęk o swoje zdrowie, doszukiwałam sie u siebie chorób. Teraz coś podobnego zaczyna sie pojawiać ale jeśli chodzi o córeczkę, bacznie ja obserwuje i codziennie siedzę godzinami w internecie interpretując zaobserwowane u niej objawy. W piątek mamy wizytę patronazowa u pediatry i CDL i chce z nimi jeszcze skonsultować powrót do leków. Bo coraz bardziej czuje ze nie daje rady i ten niepokój blokuje mi odczuwanie szczęścia z posiadania dziecka.
A co u was?
 

Izabelkaa

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
24 Maj 2021
Postów
102
Hej, u mnie raz lepiej raz gorzej. Niestety nerwica coraz częściej daje o sobie znać… przed leczeniem i ciąża jednym z moich silniejszych objawow był lęk o swoje zdrowie, doszukiwałam sie u siebie chorób. Teraz coś podobnego zaczyna sie pojawiać ale jeśli chodzi o córeczkę, bacznie ja obserwuje i codziennie siedzę godzinami w internecie interpretując zaobserwowane u niej objawy. W piątek mamy wizytę patronazowa u pediatry i CDL i chce z nimi jeszcze skonsultować powrót do leków. Bo coraz bardziej czuje ze nie daje rady i ten niepokój blokuje mi odczuwanie szczęścia z posiadania dziecka.
A co u was?
Kurcze....no właśnie raz lepiej raz gorzej u mnie też. Wlazło jakieś zmęczenie jeszcze, zawroty głowy itd ale to pewnie wina tego, że to już 8 miesiąc więc organizm jest zmęczony po prostu. A nie pomyślałaś że to tak po prostu jest? Że na początku każda mama jest za bardzo wyczulona, szuka w internecie itd ? Przecież wszystkiego dopiero się uczymy nie sposób wszystko wiedzieć. Ja się trochę obawiam tego właśnie, że będę czegoś szukać na siłę u dziecka. Choć z drugiej strony kiedyś rozmawiałam ze swoim psychiatrą i sam się śmiał że pierwsze dziecko jest jak eksperyment. Że wszystkie jesteśmy przewrażliwione i nadopiekuńcze. Jestem z Tobą razem z moim Leosiem ❤️
 

kerscik8

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Maj 2021
Postów
223
Kurcze....no właśnie raz lepiej raz gorzej u mnie też. Wlazło jakieś zmęczenie jeszcze, zawroty głowy itd ale to pewnie wina tego, że to już 8 miesiąc więc organizm jest zmęczony po prostu. A nie pomyślałaś że to tak po prostu jest? Że na początku każda mama jest za bardzo wyczulona, szuka w internecie itd ? Przecież wszystkiego dopiero się uczymy nie sposób wszystko wiedzieć. Ja się trochę obawiam tego właśnie, że będę czegoś szukać na siłę u dziecka. Choć z drugiej strony kiedyś rozmawiałam ze swoim psychiatrą i sam się śmiał że pierwsze dziecko jest jak eksperyment. Że wszystkie jesteśmy przewrażliwione i nadopiekuńcze. Jestem z Tobą razem z moim Leosiem ❤️
Tak, pocieszałam się ze to „zwykły” baby blues ze każda matka tak ma, ale jak już zaczynam reagować na coś panika lub Mdłościami to nie jest normalne :(
 

Izabelkaa

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
24 Maj 2021
Postów
102
Tak, pocieszałam się ze to „zwykły” baby blues ze każda matka tak ma, ale jak już zaczynam reagować na coś panika lub Mdłościami to nie jest normalne :(
Rozumiem. Kurcze ja dzisiaj tragicznie spałam. Całą noc jakieś dziwne myśli, łomot serca itd. walczę dalej dla maluszka ale nie wiem, może najniższa dawka leku by mi pomogła? Cały czas się bronię, bo chce zobaczyć co będzie po porodzie po prostu 😔
 
Dołączył(a)
29 Wrzesień 2021
Postów
2
Mam już dość :( jestem w 7 tyg ciąży i ciągle mam takie złe myśli. Najbardziej boję się że umrę, że jestem jakoś bardzo chora. A przecież w brzuchu mam dziecko które miałam chronić przed każdym złem. Wiem że to nerwica ale ta wiedza jakoś mi nie pomaga :/ zapisałam się na psychoterapię, idę za 2 dni. Mam nadzieję że mi pomoże... Bo mam już dość
 

Izabelkaa

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
24 Maj 2021
Postów
102
Mam już dość :( jestem w 7 tyg ciąży i ciągle mam takie złe myśli. Najbardziej boję się że umrę, że jestem jakoś bardzo chora. A przecież w brzuchu mam dziecko które miałam chronić przed każdym złem. Wiem że to nerwica ale ta wiedza jakoś mi nie pomaga :/ zapisałam się na psychoterapię, idę za 2 dni. Mam nadzieję że mi pomoże... Bo mam już dość
Ja chodzę od początku, ale różnie jest. Nie nastawiaj się że jedna wizyta ci od razu pomoże bo nigdy tak nie jest niestety. Wiem, nie pocieszylam cię. Ale za mną już 32 tydzień i daje radę więc ty też dasz myślę 🙂
 
reklama

Izabelkaa

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
24 Maj 2021
Postów
102
Hej, u mnie raz lepiej raz gorzej. Niestety nerwica coraz częściej daje o sobie znać… przed leczeniem i ciąża jednym z moich silniejszych objawow był lęk o swoje zdrowie, doszukiwałam sie u siebie chorób. Teraz coś podobnego zaczyna sie pojawiać ale jeśli chodzi o córeczkę, bacznie ja obserwuje i codziennie siedzę godzinami w internecie interpretując zaobserwowane u niej objawy. W piątek mamy wizytę patronazowa u pediatry i CDL i chce z nimi jeszcze skonsultować powrót do leków. Bo coraz bardziej czuje ze nie daje rady i ten niepokój blokuje mi odczuwanie szczęścia z posiadania dziecka.
A co u was?
Wiesz że grzebanie w internecie to najgorsze co możesz sobie teraz robić 🧐 i jak ta wizyta u lekarza ?
 
Do góry