• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciężarówki z nerwicą

reklama
26 mm 25+5 tydz, a Ty od kiedy masz zalozony i ile mm mialas jak Ci zalozyli???
26mm jest jeszcze ok, wielu dziewczynom naprawdę pomaga samo leżenie + luteina. Długo miałam 28mm (24-28tc), aż tu nagle w 30tc 17mm i od razu po pomiarze założony pessar.

@Reese strasznie boli jak dłużej pochodzę (typu wyjście do ginki), wtedy mąż musi mi pomagać nawet w przetoczeniu się z boku na bok, o wstaniu z łóżka nie wspomnę, ale jak cały czas leżę i wstaję tylko do łazienki to da się przeżyć.
 
@Reese strasznie boli jak dłużej pochodzę (typu wyjście do ginki), wtedy mąż musi mi pomagać nawet w przetoczeniu się z boku na bok, o wstaniu z łóżka nie wspomnę, ale jak cały czas leżę i wstaję tylko do łazienki to da się przeżyć.

o matko....

mnie boli ale sam brzuch od dołu... za duży ciężar


a ja nigdy nie miałam mierzonej szyjki, gin mnie bada i mówi że jest ok i to tyle
 
26mm jest jeszcze ok, wielu dziewczynom naprawdę pomaga samo leżenie + luteina. Długo miałam 28mm (24-28tc), aż tu nagle w 30tc 17mm i od razu po pomiarze założony pessar.
26mm jest jeszcze ok, wielu dziewczynom naprawdę pomaga samo leżenie + luteina. Długo miałam 28mm (24-28tc), aż tu nagle w 30tc 17mm i od razu po pomiarze założony pessar.

To ja mialam caly czas 33 mm i dzisiaj 26mm, jestem caly czas na luteinie tylko nie lezalam do tej pory. A Ty lezalas z taka szyjka 28 mm? Po tym pessarze przestala sie skracac??
 
o matko....
mnie boli ale sam brzuch od dołu... za duży ciężar
a ja nigdy nie miałam mierzonej szyjki, gin mnie bada i mówi że jest ok i to tyle
Zazdroszczę, wiele kobiet chodzi i z całkiem zgładzoną szyjką do końca ciąży i często nawet o tym nie wie, a ile nerwów przy tym oszczędzą ;D

@Nerwiczka87 cały czas leżałam. Podejrzewam, że sterydy mocno jej zaszkodziły, bo potwornie się po nich czułam, w tym miałam bardzo nieprzyjemne mrowienie w kroczu. Albo taki zbieg okoliczności, tego nigdy się nie dowiem. Po założeniu pessara już nie sprawdzają długości, tylko czy się dobrze krążek trzyma.
 
Zazdroszczę, wiele kobiet chodzi i z całkiem zgładzoną szyjką do końca ciąży i często nawet o tym nie wie, a ile nerwów przy tym oszczędzą ;D


no bo te milimetry to od razu wpędzają w panikę. On sobie tam ręcznie wymaca, mówi że szyjka w porządku i po co mi wiedzieć więcej. Ja mu ufam i nawet się nad tym nie zastanawiam.
Teraz już może się skracać :D
 
no bo te milimetry to od razu wpędzają w panikę. On sobie tam ręcznie wymaca, mówi że szyjka w porządku i po co mi wiedzieć więcej. Ja mu ufam i nawet się nad tym nie zastanawiam.
Teraz już może się skracać :D
Jak jest twarda to długość, nawet na granicy, nie jest już tak groźna :)
Jutro mam ustalany termin cesarki i dzięki temu czułabym się mniej znerwicowana, bo wszystko niby pod kontrolą, ALE przez ten głupi pessar jest tragicznie, bo akcja może się zacząć w każdej chwili, co jeśli wiele dni przed ustaloną datą... :(
 
Zazdroszczę, wiele kobiet chodzi i z całkiem zgładzoną szyjką do końca ciąży i często nawet o tym nie wie, a ile nerwów przy tym oszczędzą ;D

@Nerwiczka87 cały czas leżałam. Podejrzewam, że sterydy mocno jej zaszkodziły, bo potwornie się po nich czułam, w tym miałam bardzo nieprzyjemne mrowienie w kroczu. Albo taki zbieg okoliczności, tego nigdy się nie dowiem. Po założeniu pessara już nie sprawdzają długości, tylko czy się dobrze krążek trzyma.
Ok dziekuje. To zaczynam leżeć nic innego nie pozostaje
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry