• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego dzisiaj zjemy?

reklama
A mi smakuje Nkusiowa zupka jarzynowa :-) ale nie zjadam mu bo on bardzo też ją lubi hahaha :-)

A wiecie co ja chyba zaczne sama gotowac :tak:jeszcze chce tylko wypróbowac pare smaków ze słoiczków. Nikodem jescze nie jadł mięska ale jutro skończy 5 miesiecy i chce mu kupic jakieś danie z mięskiem :-) a potem zabiore sie za gotowanie zupek itp.
Mona to fakt nie jadłyśmy słoiczkowych papek a takie fajne jesteśmy dziołszki :-D
 
Lenorek nam pediatra polecila, zeby zaczac od sloiczkow i pozniej dopiero zaczac samemu.
A my narazie podalismy tylko soczek jablkowy na wpol z woda i plantex do picia.
Moze dzis podamy marchewke. Nie znalazlam samej marchewki, tylko np. z ziemniakiem albo z ryzem.
Jak jadlam marchewke i gruszke to dalam malemu posmakowac. Nie plul.
 
no wlasnie dziewczynki - jak moja mama dowiedziala sie ze podaje malemu gerberki to z oburzeniem zapytalam czy zapomnialam jak sie gotuje?:zawstydzona/y: wiec chyba zaczne gotowac malemu zeby nie miec wyrzutów sumienia

Moja pediatra stwierdziła, że jeśli mam warzywa z dobrego źródła, np. z upraw ekologicznych to można samemu gotować, ale dziś ciężko takie warzywka dostać. Narzaie zostają słoiczki:sorry2:
 
No i mamy skutki podawania kleiku (mam nadzieję, ze przejciowe). Wieczorem Patryk się obudził bo bolał go brzuszek nawet nie płakał mój dzielny mały mężczyzna ale puszczał duże bąki i z akażdym bąkolem zwijał się srasznie a nożki to podciągał do klatki piersiowej. Na szczesie podałam mu koperek i szybciutko przeszło.
A dzisiaj kupka była ale całkiem inna niż zawsze, taka gesta i mało. Mam nadzieję, ze do zaparc nie dojdzie.
 
Mracheweczka wczoraj zalioczna. Dalismy chwile po cycku, najpierw sie oblizywal i machal raczkami jakby chcial wiecej, ale po kilku lyzeczkach juz mial dosyc. Mysle, ze poprostu sie najadl. W kazdym razie nie plul i prawie wszystko trafilo do buziaka.
Jestem dumna z malego.
 
Marcheweczka wczoraj zaliczona. Dalismy chwile po cycku, najpierw sie oblizywal i machal raczkami jakby chcial wiecej, ale po kilku lyzeczkach juz mial dosyc. Mysle, ze poprostu sie najadl. W kazdym razie nie plul i prawie wszystko trafilo do buziaka.
Jestem dumna z malego.:rolleyes::cool2:
 
reklama
Adaś uwielbia marchewkę z różnymi dodatkami, a to z ryżem, to z ziemniakami. W zasadzie to lubi wszystko, co mu podaję.
Mój maluszek w poniedziałek skończy 5 miesięcy, więc już zaopatrzyłam się w odpowiednie słoiczki z obiadkami, np. zupę jarzynową z kurczakiem, zupę jarzynową z królikiem (FEEEE), zupę jarzynową z indykiem. Już nie mogę się doczekać, czy będą mu smakowały. ;-);-);-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry