• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

madzix super sprawa, rzeczywiście!
Ja też zamawiałabym, ale do Almy mam mniej niż 5 minut na nogach :) Zakupów ciuchowych nie znosze, ale spozywcze baaardzo lubię, więc z przyjemnoscią tam chodzę :)
A w Tychach Almy już nie będzie, buuuu....
 
reklama
Jajka przepiórcze chyba sie przyjęły(ponowna próba,kiedyś uczulały),na razie nic Kubie nie wyszło.:tak:Zobacze jeszcze jak z kupką.....czy nie ma śluzu...:baffled:
 
Trzmymam kciuki, żeby Kubuś nie zareagował alergią na jajka przepiórcze.

Oli natomiast dziś jest po prowokacji serem żółtym i po godzinie cały polik wysiany :-(
Zresztą niezbyt dobry moment wybraliśmy na tą prowokację, bo przecież rano jadła poraz pierwszy twarożek kozi, więc do końca nie mam pewności, czy to ser żółty krowi, czy może to ten twaróg kozi :confused: Chociaż bardziej jestem za serem, bo po produktach kozich wcześniej dawanych (ser i jogurt) nie było żadnej nawet najmniejszej zmiany.
 
Ale czy to możliwe, że wysypało ją już po godzinie od zjedzenia tego sera :confused:
Bo jeśli tak, to z alergią Oliwki zamiast coraz lepiej, jest coraz gorzej :-(
Wiesz co,rzeczywiście troche za wcześnie.A może mała cos skubneła ze stołu?
A od kiedy podajesz te kozie przetwory?
Wyczytałam coś takiego
Sery bez mleka krowiego - prawie wszystkie oferowane przez handel sery kozie i owcze zawierają mleko krowie w ilości do 1/3 całkowitego składu mleka (sprzedawcy najczęściej nie wiedzą o tym). Aby mieć pewność należy kupować sery bezpośrednio u wytwórcy.
Niby na moim opakowaniu sera jest napisane,że tylko z mleka koziego,ale sama juz nie wiem.:crazy:Napisze chyba do producenta.
 
reklama
To jest właśnie to o czym kiedyś pisałam, że w marketach piszą, że ser kozi, a w składzie ma też mleko krowie. Jednak wydaje mi się, że jeśli na etykiecie w składzie jest tylko mleko kozie (w moich serach tak jest) to raczej nie ma w nich mleka krowiego. Ja do producenta nie mam szansy napisać, bo te moje wyroby nie są polskie.
Co do Oliwki, to raczej nic nie skubnęła ze stołu, a ostatnio jadła same sprawdzone rzeczy. Odczekam, aż jej z buzi zejdą zmiany i spróbujemy od nowa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry