Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
My na basen też chodzimy, w wodzie zajęcia trwają 45 minut, Ł z nim chodzi a ja czekam, pod koniec zajęc wchodzą drudzy rodzice, biorą dzieci a ojcowe idę pod prysznic i się ubrac, ja wtedy Barta ubieram w pajacyka, wychodzimy na korytarz tam jest bardzo ciepło, biorę też dla Bartka leżaczek, daje mu po basenie flachę, oczywiście wszystko wypije i siedzimy tam z innymi rodzicami ok. 40 minut, pozniej Bartka w kombinezon, rękawiczki, czapa i idziemy do auta, jak tylko ruszamy, Bart zasypia ;-)
Na szczęscie Bartuś chory jeszcze nie był, nawet katarku nie miał, oby mu to zostało jak najdłużej!!!!
Zuzkus-no no,Macius jaki zaciekawiony nowymi mozliwosciami:-)
U mnie w lozeczku sa tylko 2 poziomy,wiec w weekend opuscilismy juz na sam dol,choc Maja jeszcze nie wstaje.
Zuzkus masz racje trzeba łóżeczko opuścić. Pieknie wygląda, taki zadowolony )U nas już opuszczone maxymalnie. Bo juz sie bezproblemowo podnosi, nie tylko w łóżeczku ale tez przy meblach.