Iza wielkie gratulacje dla Karolci!!!!
Raz dwa, a zacznie biegać...
Co do siusiania i kupania na nocnik, to odkąd Oliwka usiadła na nocniku pierwszy raz (5 stycznia) to bardzo zadko się zdażyło aby kupka była w pieluszce.
Ale u niej to jest stały program dnia.. budzi mnie o 6 lub 6:30 i wiem, że dopuki jej nie posadzę na nocnik i nie zrobi kupki i siusiu (w odwrotnej kolejności ;-)) to nie mam co jej próbować odkładać do łóżeczka bo jest ryk i wyginanie.
Na początku też były problemy z koncentracją na nocniku, teraz też się zaczynają od nowa bo mała nauczyła się z nigo wstawać i odchodzić, ale znalazłam na to sposób - zajmuje ją czymś (rączki) raję skarpetkę do zabawy, a hitem jest duży wacik zamoczony w przegotowanej, ale zimnej już wodzie, mała uwielbia taki wacik międolić w buzi i kupka murowana! :-)