Rybcia- mój też uwielbia telefony komórkowe ale jak narazie nie odebrał żadnego
Natomiast kiedyś jak razem z mężem i Oskarkiem leżeliśmy w łóżku w sypialni , gdzieś w pobliżu był położony telefon stacjonarny bezprzewodowy.
Nagle dzwoni telefon,mąż odbiera;
Mąż: Słucham
Pani z pogotowia; chciałam zapytać dokładnie o adres bo przed chwilką ktoś dzwonił
Mąż: napewno pomyłka , nikt nie dzwonił
Pani z P...: Napewno z tego numeru , mamy identyfikacje numeru , więc chciałabym poznać adres żeby wysłać karetke
Mąż: Proszę pani to napewno pomyłka , a u nas nie ma żadnego wypadku
Pani z P....wporządku , tylko jak ktoś jeszcze raz będzie dzwonił to może się to skończyć karą !!!!!
Mąż: Dobrze Dowidzenia
Po skończonej rozmowie męża z Panią z pogotowia popatrzyłam na numery które były wybierane i rzeczywiście widniał tam numer na pogotowie
A kto go wybrał

Oczywiście nasz maleńki Oskarek
