• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

co z sexowaniem się??

reklama
oj tam dziewczyny- jeszcze bedziemy szaleć jak króliczki w sałacie! Ja po urodzeniu Oli odczekałam ze dwa tygodnie (chociaż w szkole rodzenia babeczka mówila o sześciu tygodniach) ale potem juz nie mogłam się opanować a mężusiowi nie przeszkadzalo nawet, że "na indianina";-) no i nadrabialiśmy gdzie i kiedy się da;-) :tak: :-)
 
Oooooooo nam też się w takim razie zdarzyło "na indianina" ale kojarzę, że nie było to jakieś wzniosłe wydarzenie ;-):-D

chyba raczej krepujace :-) z resztz zalezy od czlowieka, wiem ze Pawel by sie nie skrzywil gdyby nagle cos tam wypadlo ale chlopak kolezanki to reaguje "feeee" ... buc glupi ;-)
 
reklama
A my jeszcze moze 2 tygodnie postu i bedziemy nadrabiac zaleglosci.
Ij cos czuje, ze jak pozbede sie tego krazka 27 grudnia, to jeszcze w tym roku urodze. ;-) :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry