• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

co z sexowaniem się??

mnie to juz taka ochota naszla ze wytrzymac nie moge, ale powstrzymuje mnie to ze nie chce urodzic w grudniu wiec jak tylko bedzie styczen to nadrabiamy :-)
 
reklama
U mnie z checia róznie ale powiem wam ze jak juz do zcegos dojdzie to ja potem fatalnie sie czuje...boli mnie brzuch i potem musze caly dzien lezec.... a najwiecej to narzeka pawel....ze mu brzuszek przeszkadza;-) (ale nie sprecyzowal czyj )wiec powiedzialam by zaczal sie odchudzac to bedzie ok:-D
 
u mnie tez z nastrojem roznie. ale generalnie to czuje sie taka ciezka i ze tak powiem ruchowo ograniczona:eek:
czekam na czas gdy Roch bedzie juz na zewnatrz a ja bedę czuć się lepiej sama ze sobą.
doczekać sie nie mogę:tak:
 
O kurczę, to ja jakaś odmienna jestem :szok: Ja mam ochotę na bara bara i jeszcze parę dni temu nam się udało :tak: Co prawda jestem niegramotna, ale ani mi ani Maćkowi to nie przeszkadza :zawstydzona/y: Witusiowi też nie ;-) A ja czuję się PO rewelacyjnie :laugh2::-D Ale stwierdziliśmy wczoraj, że mimo naszych chęci na sexik to damy sobie na razie spokój, żeby przypadkiem Wituś nie zawitał do nas za szybko :-D
 
A ja ostatni tydzień to w szoku jestem, cały czas mam ochotę i mimo że brzucholek mi przeszkadza i fikać jest ciężko to sobie nie odmawiam i jest super a Oliver jaki szczęśliwy ale trochę się ograniczamy żebyśmy nie przesadzili ;-). Staramy się nie częściej niż co dwa dni. Hihi ale mi się ostatnio odmieniło.:-D
 
reklama
A ja ogólnie mało ochotna jestem:wściekła/y:w przeciwieństwie do męża ale staram się o nim nie zapominać ale zdarza mi się wcześniej zasnąć bo zmęczona jestem ale tak co trzy dni chociażby...wcześniej rzadko to było co dwa dni....I do "środka";-)rzadko no i ogólnie skurcze nie są dla mnie wskazane:zawstydzona/y:bo poitem trochę boli mnie brzuch..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry