Skakanka
Mamy styczniowe 2007 Mama wyrodna;-)
Niestety nasze temperamenty się nie pokrywają, jemu by się przydała taka babka co ma potrzebę raz na dzień a czasem nawet i częściej, dlatego jakiś kompromis musi być;-),dlatego tak co trzy dni teraz bo ja nie mam sił do życia ostatnio.Ewentualnie co dwa dni może być;-)Mam taką koleżankę,która ma takie potrzeby a niestety jej mąż nie daje jej rady. Myślę,żeby się zgrali z moim mężem ale tylko pod tym względem;-);-)
No więc kompromis jest
każdy ma to co lubi, ja co jakiś czas zakupki;-)
a Mariusz wiadomo, też jesteśmy interesowni
No więc kompromis jest
każdy ma to co lubi, ja co jakiś czas zakupki;-)
a Mariusz wiadomo, też jesteśmy interesowni
;-) Ja przynajmniej wyznaję taką zasadę i Maciek też, na szczęście. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam tym co napisalam 
;-)
Wiadomo ze ta nasza
Ale zaraz po nowym roku nadrobimy stracony czas
:sick: