reklama

Cudeńka dla naszych Pociech:)

  • Starter tematu Starter tematu Georgina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hehe, Mea ja się dziwię, że z Puchatkiem tam jakiś był. Bo reszta w tym sklepie to albo zwykłe misiaczki co też są słodkie, ale akurat kolory miały zbyt ciemne a ja chciałam coś żywego, albo w serduszka kocyki były czy zwierzaczki jak np żyrafka.

Aha doszedł strój Prosiaczka wreszcie to Wam jutro fotkę pokażę.
 
fajne :D
a kupujesz identyczne dwa komplety dla chlopakow ??
to to sa z grzebalca rzeczy wiec nie ma takich samych, ale w sumie nie zamierzam ich ubierac tak samo, ew takie same rzeczy ale inne kolory. Moze kiedys sie skusze i ubiore ich tak samo. Ale tak to raczej nie... Bo czytalam ze blizniat nie mozna traktowac tak jak by byli jedną osoba, ubierac tak samo, nazywac Jaś i Malgosia, jacek i Agatka itp, bo sa to dwie oddziele istotki :) ktore moga miec zupelnie inne charaktery, pomimo zew piodobienstwa
 
to to sa z grzebalca rzeczy wiec nie ma takich samych, ale w sumie nie zamierzam ich ubierac tak samo, ew takie same rzeczy ale inne kolory. Moze kiedys sie skusze i ubiore ich tak samo. Ale tak to raczej nie... Bo czytalam ze blizniat nie mozna traktowac tak jak by byli jedną osoba, ubierac tak samo, nazywac Jaś i Malgosia, jacek i Agatka itp, bo sa to dwie oddziele istotki :) ktore moga miec zupelnie inne charaktery, pomimo zew piodobienstwa
Bo bliźniaki właśnie mają to do siebie, że są różne od siebie z charakteru. Nie muszę szukać daleko bo mam bratanków bliźniaków, ale też i sporo znajomych bliźniaków:) I bratankowie na szczęście nie są jednakowo ubierani. Inaczej bym ich nie rozpoznała bo są identyczni:-)
 
reklama
Bo bliźniaki właśnie mają to do siebie, że są różne od siebie z charakteru. Nie muszę szukać daleko bo mam bratanków bliźniaków, ale też i sporo znajomych bliźniaków:) I bratankowie na szczęście nie są jednakowo ubierani. Inaczej bym ich nie rozpoznała bo są identyczni:-)
no my sie z rodzinka smiejemy ze trzeba bedzie jednego jakos naznaczyc ;) chyba ze bedzie widoczna roznica w wielkosci to sie mylic nie beda, ale lepiej zeby byly podobnej wielkosci. A nie wiem czy juz Wam pisalam czy tylko zamierzalam jak moja ciocia ktora jest pielegniarka w przychodni opowiadala ze przyszla mama i babcia z dwiema blizniaczkami malymi na szczepienie. I sie ciotka pyta jak je rozpoznaja, a one na to ze sie dziewczyny roznią od siebie. A po chwili mama z babacia sie sprzeczaly która to Zuzia... mama mowila ze taa, a babcia ze ta druga haha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry