reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Cukrzyca ciążowa ...i życie po niej

Odnośnie chleba to mi diabetolog zakazała jeść chrupkie pieczywo a już ryżowe to absolutnie. Tylko zwykły razowy chleb - zawsze czytam skład zanim kupię bo w co 2 jest cukier albo karmel.
zazdroszczę tym, które lekarz kieruje na cc,na ostatniej wizycie pytałam mojego lekarza co sądzi o takim rozwiązaniu gdyby okazało się że dziecko jest duże (pierwsze ważyło 4200 sn) powiedział że cc robi się dopiero jeżeli waga przekracza 4500 :szok:
 
reklama
Witam słodziutkie. Już od wczoraj jestem w domu z Antosiem. Wszystko u nas skończylo się dobrze. Po zabiegu cc lekarz powiedział, że zdążyliśmy w ostatniej chwili i nawet nie chcę myśleć co dokladnie to oznacza. Maly dostal 8 pkt potem 10. Więc jestem szczęśliwa .
Cukry przestalam mierzyć bo za bardzo mi szaleją i nie chcę się denerwować
 
Witam słodziutkie. Już od wczoraj jestem w domu z Antosiem. Wszystko u nas skończylo się dobrze. Po zabiegu cc lekarz powiedział, że zdążyliśmy w ostatniej chwili i nawet nie chcę myśleć co dokladnie to oznacza. Maly dostal 8 pkt potem 10. Więc jestem szczęśliwa .
Cukry przestalam mierzyć bo za bardzo mi szaleją i nie chcę się denerwować


ja tez miałam cc ze względu na cholestazę-chodziłam z nią od 27 do 36 tygodnia ciąży. moję wyniki to alat około1100,a aspat 560-wysokie jak cholera. u mnie tez skończyło się dobrze ale stres był olbrzymi.
 
Hej Słodziutkie :)

Przede wszystkim GRATKI DLA BEACI :) Szybkiego powrotu do formy i duuużo zdrówka dla Antosia :)

Indygo ja też miałam problem ze skierowaniem na cc - nie dość, że cukrzyca, duża przewidywana waga dziecka to jeszcze położenie miednicowe, a lekarze twierdzili, że nie ma wskazań do cc - więc dałam sobie spokój z publicznymi szpitalami i zapisałam sie do prywatnego -dla nich cc w takiej sytuacji jest jak najbardzie wskazane, więc jak wszytsko pójdzie zgodnie z planem za tydzień będę miała maluszka przy sobie :)
 
agorana a musisz coś płacic za cc w prywatnym? ja mam rodzic w państwowym i pytałam lekarza o wskazania, powiedział ze torturą jest dla dziecka i matki rodzic kiedy jest połozenie miednicowe i powinni bez łaski Ci zrobic cc.
 
Beata rozmawiałam z kilkoma lekarzami w dwóch publicznych szpitalach i niestety - przy drugim porodzie wg nich nie ma wskazań do cc.
Podejmują próbę sn chociaż zwykle po kilku-kilkunastu godzinach męczarni i tak poród pośladkowy kończy się cc.
Nie chcę ryzykować, za bardzo się boję i nie mam juz siły ani czasu szukać kolejnego lekarza, kolejnego szpitala itd. dlatego decyzja o prywatnej klinice.
Tutaj oczywiście tez nie chca robić cc bez wskazań, ale dla nich takie położenie dziecka jest wystarczające, a kasy muszę zapłacić straaasznie dużo, ale już zdecydowałam i mam przygotowane pieniądze na ten cel.
 
współczuję Ci kobito, masakra z tymi lekarzami:baffled: życzę Ci szczęśliwego rozwiązania i zdrowego maluszka. Ja sama już się nie mogę doczekać poniedziałku i chociaż się boję to czekam z utęsknieniem na moje maleństwo:-)
 
Agorana,moje maleństwo tez było ułozone posladkowo i tylko to ,ze miałam cholestaze ciazowa wplyneło na to,ze miałam cesarkę. Dużo czasu leżałam w szpitalu i przez ten okres trafiły mi sie dwa porody pośladkowe i musze stwierdzić ,że szybko poszły. Ja jednak nie bardzo bym chciala znalesc się na miejscu tych dziewczyn. Mnie uratowały gwałtownie pogarszające się wyniki i lekarz który twierdził,że nie ma co męczyc maleństwa porodem siłami natury.
Miałaś cesarkę przy pierwszym dziecku? Ja starszaka rodziłam normalnie.wrazenia po cesarce niesamowite-calą operacjee można obejrzeć w lampach wiszących nad tobą-ja nie polecam.
 

Beata
dzięki :) Trzymam za Was kciuki w poniedziałek!

Monia pierwsze dziecko rodziłam naturalnie i teraz tez bym wolała, ale nie pośladkowo.
Boję się tej cesarki, ale jeszcze bardziej się boję o Julaska, że coś mogłoby pójść nie tak przy porodzie sn (niedotlenienie, złamania). Oczywiście jeżeli się zdarzy, że maluch jednak zdecyduje sie ułozyć głowka w dół, to będę rodzić naturalnie, ale szanse na obrót na tym etapie ciąży wg lekarzy sa raczej nikłe, zwłaszcza, że to kawał chłopa.
 
reklama
Beatadzięki :) Trzymam za Was kciuki w poniedziałek!

Monia pierwsze dziecko rodziłam naturalnie i teraz tez bym wolała, ale nie pośladkowo.
Boję się tej cesarki, ale jeszcze bardziej się boję o Julaska, że coś mogłoby pójść nie tak przy porodzie sn (niedotlenienie, złamania). Oczywiście jeżeli się zdarzy, że maluch jednak zdecyduje sie ułozyć głowka w dół, to będę rodzić naturalnie, ale szanse na obrót na tym etapie ciąży wg lekarzy sa raczej nikłe, zwłaszcza, że to kawał chłopa.[/QUOT

CESARKI SIĘ NIE BÓJ. JAK BĘDZIESZ MIAŁA DOBRY ZESPOŁ NA SALI OPERACYJNEJ TO NAWET SIE NIEŻLE UBAWISZ. U MNIE BYLI SPOKO SYPALI KAWAŁAMI I RÓŻNYMI PRZYGODAMI Z ICH ZYCIAZNIECZULENIE W KRĘGOSLUP NIE BOLI..BAŁAM SIE TYLKO CZY MÓJ TOMUŚ SAM POCIAGNIE PO ODCIECIU PEPOWINY
 
Do góry