• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Cukrzyca ciążowa

reklama
No i o dziwo mogłam jeść pizzę xD miałam po niej niski cukier.
o widzisz! Ja pizzy i tak nie za bardzo mogę, chyba, że sama zrobię, ale niestety zjadłabym jakąś słodkość 🙈 Co wcale nie jest u mnie normalne, bo jestem typem wolącym tłuszcze niż cukry. Ale już wyczytałam, że kawałek gorzkiej czekolady to luz (uf, chociaż tyle) i muszę sprawdzić jak piwo 0%. Nie krzyczcie za to piwo, już tłumaczę. Położna w szkole rodzenia powiedziała, że polskie piwa 0,0% są bezpieczne. Nawet jeśli jest tam jakaś ciutka procentu, to jest i tak mniejsza niż w kefirze, czy nawet ciało więcej % wyprodukuje po zjedzeniu jabłka, niż jest w takim piwie. Oczywiście nie należy go chlać dzień w dzień. A dlaczego go polecała? To ze względu na jęczmień (pszeniczne też, ale jęczmienne piwo lepsze), bo wspomaga produkcję mleka u ciężarnych :D Tylko kurde ten cukier.... Znaczy, zawartość cukru w piwie 0% jest i tak niskie, ale nie wiem co na to powie moje ciało. To ja za parę dni sprawdzę. Wypiję sobie jako podwieczorek i zmierzę po godzinie cukier.
 
o widzisz! Ja pizzy i tak nie za bardzo mogę, chyba, że sama zrobię, ale niestety zjadłabym jakąś słodkość 🙈 Co wcale nie jest u mnie normalne, bo jestem typem wolącym tłuszcze niż cukry. Ale już wyczytałam, że kawałek gorzkiej czekolady to luz (uf, chociaż tyle) i muszę sprawdzić jak piwo 0%. Nie krzyczcie za to piwo, już tłumaczę. Położna w szkole rodzenia powiedziała, że polskie piwa 0,0% są bezpieczne. Nawet jeśli jest tam jakaś ciutka procentu, to jest i tak mniejsza niż w kefirze, czy nawet ciało więcej % wyprodukuje po zjedzeniu jabłka, niż jest w takim piwie. Oczywiście nie należy go chlać dzień w dzień. A dlaczego go polecała? To ze względu na jęczmień (pszeniczne też, ale jęczmienne piwo lepsze), bo wspomaga produkcję mleka u ciężarnych :D Tylko kurde ten cukier.... Znaczy, zawartość cukru w piwie 0% jest i tak niskie, ale nie wiem co na to powie moje ciało. To ja za parę dni sprawdzę. Wypiję sobie jako podwieczorek i zmierzę po godzinie cukier.
Piwo jest na słodzie, podnosi cukier bardziej niż czysta glukoza!
 
o widzisz! Ja pizzy i tak nie za bardzo mogę, chyba, że sama zrobię, ale niestety zjadłabym jakąś słodkość [emoji85] Co wcale nie jest u mnie normalne, bo jestem typem wolącym tłuszcze niż cukry. Ale już wyczytałam, że kawałek gorzkiej czekolady to luz (uf, chociaż tyle) i muszę sprawdzić jak piwo 0%. Nie krzyczcie za to piwo, już tłumaczę. Położna w szkole rodzenia powiedziała, że polskie piwa 0,0% są bezpieczne. Nawet jeśli jest tam jakaś ciutka procentu, to jest i tak mniejsza niż w kefirze, czy nawet ciało więcej % wyprodukuje po zjedzeniu jabłka, niż jest w takim piwie. Oczywiście nie należy go chlać dzień w dzień. A dlaczego go polecała? To ze względu na jęczmień (pszeniczne też, ale jęczmienne piwo lepsze), bo wspomaga produkcję mleka u ciężarnych :D Tylko kurde ten cukier.... Znaczy, zawartość cukru w piwie 0% jest i tak niskie, ale nie wiem co na to powie moje ciało. To ja za parę dni sprawdzę. Wypiję sobie jako podwieczorek i zmierzę po godzinie cukier.
Nie wiem jak piwo 0, ale po alkoholu normalnym z procentami i do tego niezdrowym jedzeniu zawsze miałam super cukier. Tylko wtedy nie byłam w ciąży.
 
oh, i przepraszam, przejrzałam notatki! Położna miała na myśli czas, kiedy dzieciątko już jest na świecie, że wtedy wspomaga laktację. A przy okazji szukania ig piwa 0% znalazłam takie coś: "Zupełne inne zalecenia odnoszą się do kobiet podczas laktacji. W okresie karmienia piersią picie piwa bezalkoholowego (najlepiej 0,0 %) może być nawet korzystne! Zawarte w nim polisacharydy słodu jęczmiennego mają działanie laktogenne. Stymulują wydzielanie prolaktyny przez przysadkę mózgową, a ta nasila produkcję mleka w gruczołach mlekowych. Zgodnie z aktualną wiedzą picie piwa bezalkoholowego podczas laktacji jest prawdopodobnie nieszkodliwe dla karmionego piersią niemowlęcia. Aby jednak mieć pewność, zaleca się jego konsumpcję 2-3 godziny przed kolejnym karmieniem."
 
oh, i przepraszam, przejrzałam notatki! Położna miała na myśli czas, kiedy dzieciątko już jest na świecie, że wtedy wspomaga laktację. A przy okazji szukania ig piwa 0% znalazłam takie coś: "Zupełne inne zalecenia odnoszą się do kobiet podczas laktacji. W okresie karmienia piersią picie piwa bezalkoholowego (najlepiej 0,0 %) może być nawet korzystne! Zawarte w nim polisacharydy słodu jęczmiennego mają działanie laktogenne. Stymulują wydzielanie prolaktyny przez przysadkę mózgową, a ta nasila produkcję mleka w gruczołach mlekowych. Zgodnie z aktualną wiedzą picie piwa bezalkoholowego podczas laktacji jest prawdopodobnie nieszkodliwe dla karmionego piersią niemowlęcia. Aby jednak mieć pewność, zaleca się jego konsumpcję 2-3 godziny przed kolejnym karmieniem."
Jeśli masz cukrzycę ciążową, to po porodzie nie musisz aż tak pilnować IG. Słód pobudza laktację, ale maltoza IG ma niestety wyższe niż glukoza :(
 
Jeśli masz cukrzycę ciążową, to po porodzie nie musisz aż tak pilnować IG. Słód pobudza laktację, ale maltoza IG ma niestety wyższe niż glukoza :(
tak, masz rację. Smutek wielki. Bo odkąd poznałam piwo bezalkoholowe (genialne po ciężkich treningach!), to polubiłam piwo :D No nic. Będę jeść pęczak - też wspomaga laktację i jednocześnie ma niski ig :D
 
Dzień dobry, Cześć :). Mogę się tu podłączyć z takim pytaniem o wyniki testu na cukier.
Otóż robiłam test obciszenia i o to wyniki:
h0=4,8 pobrane z palca
h0=5,23mmol
h1=9,11mmol
h2=5,98mmol
Czy jest to wskazanie do cukrzycy ciążowej?
Dodam, że jestem osobą szczupłą raczej aktywną i w rodzinie nie było cukrzycy.
Skąd ta różnica z pobrania z palca a z żyły?
Czy powtórzyć test najlepiej?
 
reklama
Dzień dobry, Cześć :). Mogę się tu podłączyć z takim pytaniem o wyniki testu na cukier.
Otóż robiłam test obciszenia i o to wyniki:
h0=4,8 pobrane z palca
h0=5,23mmol
h1=9,11mmol
h2=5,98mmol
Czy jest to wskazanie do cukrzycy ciążowej?
Dodam, że jestem osobą szczupłą raczej aktywną i w rodzinie nie było cukrzycy.
Skąd ta różnica z pobrania z palca a z żyły?
Czy powtórzyć test najlepiej?
Z palca pobiera się krew włośniczkową a z żyły żylną i stężenie glukozy zawsze jest inne. Do tego glukometr ma pewien margines błędu. Cukrzyca ciążowa nie zawsze wynika z nadwagi, złej diety czy predyspozycji rodzinnych. Czasami po prostu wynika z pracy łożyska. Jak dla mnie to trochę za wysoki ten pomiar na czczo, ale sprawdź w i mmol/L mg/dL. Na wiki nawet są normy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry