Roxiak
Mama Gabrysia
Ja kupilam zwykly, z przezroczystego palstiku. Mlody owszem posiedzi troche na nim, raz nawet zrobil siusiu.. ale jak piwonia wczesniej pisala, jest to narazie zabawa.. ktora zabiera duzo czasu. Raz dziennie sadzam, zeby sie przyzwyczajal i zeby nie bal sie go kiedy przyjdzie czas na swiadoma nauke.
Martyne sadzam od jakiś dwóch tygodni. Codziennie rano po przebudzeniu, potem po każdej drzemce i przed kąpielą. Jeśli wychwyce, że ciśnie nr 2, też ją wysadzam. Na nocniku siedzi chętnie. Zdaje sobie sprawe, że na razie nie ma pojęcie/świadomości o co chodzi, ale chce aby wysadzanie na nocnik było od samego poczatku czymś normalnym tak jak kąpiel czy ubieranie się.

ja waśnie Jule tak uczyłam, koło maja (jak w lipcu kończyła dwa latka) jak zrobiło się ciepło puszczałam bez pamka i dość szybko się nauczyła. A wcześniej sadzałam ją nocnik (od ok 14mż) i więcej nas to stresu kosztowało niż pożytku z tego było. Dziecko dopiero koło drugich urodzin uczy się kontrolować pęcherz
widzę baśka że miałyśmy bardzo podobne przeżycia