• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
hej dziewczyny
Asia torba dzieki bogu jeszcze sobie poczeka dostałam wyniki wszystko ok białka nie ma :-D kamień spadł mi z serca a więc mogę powiedzieć smiało ze torba poczeka :-)

To super - pierwsza pozytywna wiadomość.....Jolunia ciesze sie razem z Toba a M niech nie ściąga lepiej..bo jak Go złapią to będzie

Madziarko, pewnie juz wyszłaś do lekarza z Olkiem, 3maj sie kochana na pewno bedzie dobrze:tak::tak:
;-)

Jeszcze nie wyszłam idę na 11a zjedliśmy śniadanko Olek ogląda blok dla dzieci na jedynce
 
reklama
Ale jak te remonty , kiedy już będą skończone wpłyna na Wasze pozytywne samopoczucie - tylko pomyślcie... bedzie radośc, że hej. Sama to niedawno przechodziłam. A potem siada się w fotelu z herbatką lub kawką i tak się ogląda ten pokój i wszystko jest ładne czyste posprzątane - dla takiej chwili warto się pomęczyc!!
 
Mój za to dzisiaj ma badania ratownicze,więc o nadwadze ani mowy nie może być - nie żeby był chudy - raczej jest dobrze zbudowany, ale ostatnimi czasy ćwiczył na rowerku w domku przed badaniami. Tak w ogóle czasem spoglądam przez okno jak przyjeżdża z pracy i zastanawiam się jak takie ciacho mogło ożenić się właśnie ze mną...hehe muszę mieć chyba dobry charakter;-)
 
To ja mam pytanie co do tego spryskiwania. Czy pryskać po podmyciu czy międdzy czasie jako odświerzenie rany????????? Jakoś tego wcześniej nie stosowałam i uświadomcie mnie:-)
 
Myśmy też remontowali jakieś ponad pół roku temu - przed i trochę po ślubie, ale tak czy siak wokół domu jednorodzinnego zawsze znajdzie się jakaś robota - przez ostatnie 3 dni kładliśmy puzzle w ogrodzie pod altankę - fajnie by było, jakby można to tylko ułożyć, a tu trzeba było wykopać dziurę 4x4 metry o głębokości min pół metra, nawieźć gruzu, piachu, ubić ubijarką, dopiero potem jeszcze piach i kładzenie - które dzisiaj mam nadzieję skończymy jak Mężuś z badań wróci:tak:. Oczywiście teściowa nie dała ani grosza a w sumie już zainwestowaliśmy w tę dziurę ok. 800zł, potem jeszcze altana i komplet wypoczynkowy ogrodowy, ale to będzie TYLKO nasze:-). No i chyba słońce mi zaszkodziło, bo myślałam wczoraj, że mi łeb rozwali - straszny ból, nie mogłam spać...a już na koniec doszła do tego straszna zgaga, przez którą miałam niefajny wypadek żołądkowy w nocy - to już drugi raz, więc muszę o tym pogadać z moim ginekologiem - może coś mocniejszego na zgagę mi przepisze? No ale już lepiej, głowa mniej boli.

Mam do Was Dziewczyny pytanie odnośnie ruchów Maleństw - czy bywają dla Was bolesne? Bo ja czasem czuję się jakby Mała wydrapywała mi w boku dziurkę...nie jest to strasznie bolesne, ale nie zawsze przyjemne. Może że coraz mniej miejsca? :baffled:
 
Ewciunia mi maluch też czasem dowali i wtedy zwijam się z bólu...czasem krzykna ała...a mąż się wtedy dziwnie patrzy kilka razy miałam wrażenie że mały mi skórę rozrywa...silne te nasze chłopy!!!
 
Hej dziewczeta.Ale miałam noc:szok::szok:.Juz byłam pewna ze urodze jako pierwsza czerwcóweczka.
Wczoraj popołudniu cos mnie zaczęło ciągnac do sprzatania,rozpakowałam torbe do szpitala,zapakowałam od nowa,wysprzatałam cały dom,powyrzucałam stare ciuchy.A koło 19 sie zaczeło,najpierw uczucie niepokoju i rozdrażnienia,zaczełam łazic po domu bez sensu,potem zaczeło mnie bolec w okolicach nerek,potem brzuch.Zaczełam sobie wmawiac ze to żołądek.Ale nic nie pomagały wizyty w kibelku.Dostałam skurczy,brzuch stwardniał,z minuty na minute czułąm sie coraz gorzej.Byłąm przerażona,postanowiłam ze absolutnie nigdzie nie jade,i nie mam zamiaru rodzic.:sorry2::sorry2:
Wygoniłam dzieci i męża z pokoju,zapaliłam świece,pusciłam ulubioną muzyke i zaczęłam gadac do brzucha.:rofl2:Jak wariatka.Spokojnie oddychałam,wyobrażałam sobie miłe miejsca-i o 5 rano wszystko sie uspokoiło.
Na szczęscie dzidzius zrezygnował,pewnie jakbym pojechała do szpitala to juz by było po porodzie albo dostałabym jakis zastrzyk na uspokojenie.
W kazdym razie czuje sie teraz swietnie-no moze troche spiąca-dzidzius kopie tak jak zawsze.Umówiłam sie na wizyte ,zeby sprawdzisc czy wszystko oki.Ide spac.Pozdrawiam Was.I ostrzegam-MNIEJ SPRZATANIA ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry